Gorące tematy: Wybory 2020 Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
30 postów 163 komentarze

Percepcja Rzeczywistości

Tomasz M. Wandala - Percepcja - czyli sposób postrzegania rzeczywistości. Każdy człowiek ma własny sposób postrzegania świata. Ale jaki jest prawdziwy?

Moje komentarze

  • Młodzi ludzie wyjeżdżają nie tylko ze Śląska, gdyż, jeśli nie są „Polakami katolikami”, czują się niekochani, indoktrynowani
    i nietolerowani. Już wśród najprostszych form zwierzęcych widać, że jeśli zwierzę trafi na warunki, w których się źle czuje, to opuszcza to miejsce. Tak podpowiada mu jego instynkt obronny."
    Autor: Kazimierz Kutz

    "Pod koniec 2014 roku poza granicami ojczyzny przebywało czasowo 2,3 mln Polaków – najwięcej od 2004 roku. Taką liczbę podał GUS. Z jego danych wynika, że najwięcej Polaków mieszkało tymczasowo w Wielkiej Brytanii (685 tys.), Niemczech (614 tys.), Irlandii (113 tys.) oraz Holandii (109 tys.)."
    https://natemat.pl/156939,ponad-2-3-mln-polakow-zyje-czasowo-za-granica-to-rekord-badan-gus

    "Jeden Polak to istny czar, dwóch Polaków – to awantura, trzech Polaków – och, to już jest polski problem."
    Autor: Voltaire

    „Jedność narodowa” nie istniała nigdy i – zdrowym rozsądkiem rzecz sądząc – nigdy nie będzie istniała, chyba jako pozór groteskowy, wymuszany przez despotyczny ustrój albo jako ideologiczne zawołanie służące maskowaniu konfliktów przez jedną ze stron konfliktu.
    Autor: Leszek Kołakowski

    "Nasz naród do życia potrzebuje nieszczęścia. Dopiero, kiedy pojawia się to nieszczęście – nieudane powstanie warszawskie czy inna klęska, jesteśmy kimś. Krzywda nas wywyższa ponad inne narody. Polska kultura jest kulturą nekrofilską."
    Źródło: Mariusz Szczygieł

    @Tomasz M. Wandala 08:06:47
    Oprócz Łyszczyńskiego należało jeszcze spalić Wandalę; to dlatego, że wyciąga skrajne wnioski.
    Krzysztof J. Wojtas 25.05.2020 08:27:50
    https://zbigniew1108.neon24.pl/post/155516,mapa-uswiadamiajaca-ze-nie-zawsze-polacy-byli-osaczeni#cmnts
    Mapa uświadamiająca, że nie ZAWSZE Polacy byli osaczeni
  • Czytamy w starych kronikach, że około roku 1034 “Wybuchł w ziemi Lachów bunt, powstali chłopi i pozabijali swoich biskupów…”
    “Rzucili się no swych panów i sięgnęli po wła­dzę… Przeciw biskupom i kapłanom bożym rozpo­częli bunt i jednych mieczem, drugich kamieniami pomordowali”

    Znane nam z imienia klasztory wszystkie bez wyjątku w tym czasie upadły. Z czterech stolic biskupich, to jest arcybiskupstwa w Gnieźnie i biskupstw w Krakowie, Poznaniu i Wrocławiu, żadne nie przetrzymało tej burzy. W opusto­szałych kościołach dzikie zwierzęta założyły swe legowiska… Co wywołało tę burzę pierwszego w naszych dziejach buntu chłopskiego? Jakie były przyczyny nienawiści chło­pów do biskupów?"

    Po pierwsze, biskupi, jako przedstawiciele nowej wiary, swoim autorytetem popierali i uświęcali przeobraże­nia społeczne polegające na odbieraniu ziemi członkom rodów i nadawaniu jej biskupom, klasztorom i rycerzom. Wolni członkowie rodów, którzy tę ziemię dotąd wspól­nie uprawiali, byli w wyniku tych przeobrażeń bądź wypędzani, bądź przekształcani w chłopów zależnych od bi­skupów, opatów i panów, którym zostali przez księcia “darowani”. Rozbicie pierwotnego ustroju rodowego z inicja­tywy biskupów dokonane zostało z krzywda, olbrzymiej więk­szości społeczeństwa, której narzucono panowanie klasowe garstki obszarników w sutannach, habitach i zbrojach. “Zadzierzgnął się wówczas ostry konflikt między krzywdzo­nym a krzywdzącym, między wyzutym ze swego i wzboga­conym. Walka ta trwać miała przez całe tysiąclecie. Po jednej stronie znalazł się kościół, książę, formalny autor tych przesiedleń, rugów i darowizn ludności oraz ci wszyscy, którzy przez takie darowizny stawali się panami, właścicielami wielkiego majątku ziemskiego; po drugiej stronie stał ogół społeczeństwa, z wyjątkiem właśnie tej grupy uprzywi­lejowanej”

    Po drugie, biskupi, uposażani przez księ­cia w ziemię i ludzi, stanowili tę kate­gorię obszarników, która najciężej gnę­biła darowanych sobie chłopów. Aleksan­der Świętochowski trafnie wykrywa przyczynę biskupiego okrucieństwa w stosunku do chłopów. “Kler podtrzymywał niewolę i rozszerzał. Za­prawiony do okrucieństwa w przymusowym nawra­caniu pogan nie czuł wcale wyrzutów sumienia z powodu ujarzmiania włościan. Nie cofał się nawet przed fałszowaniem przywilejów, ażeby mocniej wy­zyskiwać swych poddanych”. Po trzecie, biskupi nałożyli na całą lud­ność haracz dziesięcin. Już za Bolesława Chro­brego, w roku 1022, wybuchła w Polsce — mówicie słowami Długosza — “straszliwa zawierucha”, czyli bunt przeciw płaceniu dziesięcin. Przywódców buntu ścięto. Przymus płacenia dziesięciny był jedną z głównych przyczyn oporu pogan przeciw przyjmowaniu chrześcijaństwa, jak to wy­raźnie oświadczyli Szczecinianie spowiednikowi księcia pol­skiego Władysława Hermana, Niemcowi, biskupowi Ottono­wi Mistelbachowi: “U was, chrześcijan, pełno jest łotrów i złodziei; u was ucina się ludziom ręce i nogi, wyłupuje oczy, torturuje w więzieniach; u nas, pogan, tego wszyst­kiego nie ma, toteż nie chcemy takiej religii! U was księża dziesięciny biorą, nasi kapłani zaś utrzymują się, jak my wszyscy, pracą własnych rąk”


    Po czwarte, pierwsi biskupi, opaci, księża byli cudzoziemcami i agentami cesa­rza niemieckiego i prowadzili politykę sprzeczną z interesami ludności pol­skiej. Podobnie dziś duchowieństwo katolickie otoczone jest nienawiścią ludów kolonialnych Azji i Afryki głównie z powodu rozpowszechnionego — i stwierdzanego setkami faktów — przekonania, że co misjonarz, to agent imperialistów.

    Po piąte wreszcie, biskupi zaprowadzali ogniem i mieczem religię posłuszeń­stwa nowemu porządkowi społecznemu, opartemu na krzywdzie chłopskiej. Już w roku 980 książę Mieszka wydał prawo konfis­kowania majątków tym wszystkim, którzy trwali w daw­nej religii . Bolesław Chrobry kazał wybijać zęby tym, któ­rzy nie przestrzegali przepisów nowej religii. Edykt Bole­sława Kędzierzawego (wydany około roku 1 164) zapowiadał Pomorzanom, że winni odmowy przyjęcia nowej wiary będę karani śmiercią.. A tymczasem, jak mogły przyjmować nową religię masy ludowe, skoro czołowi przedstawiciele tej wia­ry nakazywali im posłuszeństwo dla nowych ciemięzców — rycerzy i książąt? Ustrój krzywdy ludowej utwierdzała hierarchia kościel­na najwyższym autorytetem Boga, strasząc buntowników przerażającymi karami doczesnymi i piekielnymi.

    Cóż dziwnego, że wywłaszczani, wypędzani z uprawia­nej przez siebie ziemi, pozbawiani wolności i “nadawani” jak rzecz biskupom, twierdzącym, że posłuszeństwa panom wymaga od chłopów Bóg, “chłopi powstali i pozabijali swoich biskupów… Jednych mieczem, drugich kamieniem”. Burza nienawiści przeciw hierarchii kościelnej trwała kilkanaście lat i została stłumiona jedynie dzięki obcej interwencji, dzięki sprowadzonym przez arcybiskupa Stefana rycerzom niemieckim. “Powrotem nowego porządku do Polski zajmują się cesarz niemiecki i papież”

    Andrzej Nowicki,Chłopi a biskupi,Wyd. Książka i Wiedza, Warszawa 1950 
    Mapa uświadamiająca, że nie ZAWSZE Polacy byli osaczeni
  • Niderlandy posiadają wielkość województwa mazowieckiego a są 7 gospodarką na świecie pomimo, że graniczy z odwiecznym polskim
    "wrogiem" Niemcami. W Niderlandach i Niemczech jednak zwyciężyła reformacja gdzie Lutra nikt nie zabił a jego polskiego odpowiednika Kazimierza Łyszczyńskiego w Polsce jezuickich zbójów spalono w tzw. "wolnej od stosów" I RP. Wojny religijne zniszczyły IRP a dziś nic tak bardzo jak religia nie dzieli Polaków np. nasz neon24.pl
    Ile jednak wody musi w Wiśle upłynąć aby Polak zrozumiał, że wroga ma w sobie poprzez gwałt uczyniony na nim za czasu niewinnego dziecka?

    Słuchajcie i poczujcie autocenzurę jaka się włącza a koleś mówi tak jak jest: : „Wpływ religii na psychikę dziecka”: https://www.youtube.com/watch?v=KQqKkTrAWqI

    Więcej tu: https://reemigrant1331.neon24.pl/post/155490,nauczanie-religii-dzieci-a-rzeczpospolite
    Mapa uświadamiająca, że nie ZAWSZE Polacy byli osaczeni
  • Tomasz Sakiewicz bożyszcz członków Klubów Gazety Polskiej (wielu mamy na portalu neon24.pl !!!)W styczniu 2020 wyraził
    pragnienie przyznania pokojowej nagrody Nobla dla Binjamina Netanjahu i Jarosława Kaczyńskiego."
    (...)
    "W 2014 został odznaczony medalem Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy, ciała doradczo-społecznego przy Prezydencie Ukrainy."

    Sprawy sądowe
    W kwietniu 2017, wskutek orzeczenia Sądu Najwyższego, przeprosił Milana Suboticia, byłego sekretarza programowego TVN, za napisanie o nim w "Gazecie Polskiej" w 2006, iż ten współpracował z WSI po roku 1993[17]. Za wypowiedź pod adresem Krzysztofa Hejke, wypowiedzianą w wywiadzie opublikowanym 6 czerwca 2009 na łamach tygodnika „Polityka”, został skazany za naruszenie dóbr osobistych, wskutek czego w lutym 2015 dokonał przeprosin tegoż[18]. Wyrokiem Sądu Okręgowego z 24 kwietnia 2019 nakazano przeprosić Bartosza Kramka na łamach „Gazety Polskiej” wraz z podpisem Tomasza Sakiewicza[19]. W 2020 marszałek Senatu RP Tomasz Grodzki złożył w sądzie prywatny akt oskarżenia o zniesławienie przeciwko Tomaszowi Sakiewiczowi[20].

    Poglądy
    Zadeklarował się jako przeciwnik aborcji[21]. Zwolennik uprawiania dziennikarstwa wraz z wyrażaniem swoich poglądów[22].

    Założyciel Klubów „Gazety Polskiej”, aktywnie zaangażowanych przed wyborami prezydenckimi w 2015 na rzecz kampanii kandydata partii Prawo i Sprawiedliwość, Andrzeja Dudy[23]. Po zwycięstwie PiS w wyborach parlamentarnych w 2015 przyznał, że doszło do tego przy wsparciu m.in. Klubów GP[24]. 8 lutego 2020 wraz z członkami Klubów GP uczestniczył w manifestacji poparcie dla tzw. reformy wymiaru sprawiedliwości, podjętej przez rząd PiS."
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Tomasz_Sakiewicz

    Telewizja Republika
    "Studio stacji zostało pobłogosławione 18 lutego 2013 przez o. Krzysztofa Stępowskiego, redemptorystę, archidiecezjalnego duszpasterza nadzwyczajnej formy rytu rzymskiego[11]."
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Telewizja_Republika
    Żydowski "król" Izraela stanie przed sądem
  • To ja dorzucam do niedzielnych refleksji Autora swoje dwa grosze cytując Anthony de Mello i życzę PRZEBUDZENIA ;-)
    "Często powtarzam, że na to, by żyć naprawdę, trzeba najpierw umrzeć. Najpierw należy wyobrazić sobie siebie w grobie, by uzyskać przepustkę do życia. Wyobraź sobie, że leżysz w trumnie, w dowolnej pozycji. W Indiach umarli mają podkurczone nogi. Zdarza się, że w tej pozycji niesie się ich na stos. Czasami jednak leżą. A więc wyobraź sobie, że umarłeś i leżysz martwy. A teraz spójrz na swoje problemy z tej perspektywy. Czyż wszystko nie ulega zmianie? Cóż za wspaniała medytacja. Jeśli masz na to czas, powtarzaj ją codziennie. Może brzmi to niewiarygodnie, ale przywróci ci to życie. Medytacje na ten temat zamieściłem w książce "U źródeł". Zobacz, jak rozkłada się twoje ciało, zostają jedynie kości, potem proch. Ilekroć o tym mówię, ludzie oburzają się. – To wstrętne. – Ale co w tym jest takiego wstrętnego? Taka jest rzeczywistość, na miłość boską. Wielu z nas jednak nie chce widzieć rzeczywistości. Nie chce myśleć o śmierci. Ludzie nie żyją, większość z was nie żyje, jedynie podtrzymujecie swe ciało przy życiu. To jednak nie jest życie. Nie żyjecie tak naprawdę, dopóki nie będzie wam obojętne, czy jesteście żywi czy umarli. Dopiero wtedy żyjecie. Kiedy jesteście gotowi utracić życie – zaczniecie żyć. Ale jeśli zaczniecie chronić swe życie, jesteście martwi."

    (...)
    Wielu z was zapewne nie wie, o czym mówię w tej chwili, nazbyt przerażeni jesteście tą myślą. Ale to wielka ulga spojrzeć z tej perspektywy na życie wstecz. Albo odwiedźcie cmentarz. Jest to niezwykle piękne i oczyszczające doświadczenie. Patrzysz na czyjeś nazwisko i myślisz: "Żył tak wiele lat temu, dwa stulecia temu, musiał mieć te same problemy, co ja. Musiał przeżyć tyle bezsennych nocy. Cóż to za wariactwo, to nasze życie. Tak krótko żyjemy". Pewien włoski poeta powiedział: "Żyjemy w blasku światła, nadchodzi wieczór, a po nim wieczna noc". To tylko błysk, a my go marnujemy. Marnujemy go swym strachem, zmartwieniami, troskami, kłopotami. Jeśli przeprowadzicie tę medytację, zdarzyć się może, że po prostu zakończycie ją na poziomie informacji, ale może też się zdarzyć, iż uda wam się zakończyć ją na poziomie świadomości. I w tym momencie staniecie się nowi. Przynajmniej dopóki ten moment trwa. Poznacie wówczas różnicę pomiędzy informacją a świadomością."
    Źródło:
    Anthony de Mello, Przebudzenie (Awareness A. de Mello Spirituality Conference in His Own Words / wyd. orygin. 1990).
    Poranne niedzielne refleksje...
  • @nikander 10:42:03
    Pod kątem merytorycznym nie są w stanie prowadzić polemiki. Ich siłą jest IGNORANCJA I NIENAWIŚĆ do inaczej myślących. Z tego co zaobserwowałem to środowiska Klubów Gazety (nie)Polskiej opanowały portal neon24.pl. A co do linii ideowej tej "ambony" to sprawa abp Wielgusa mówi wszystko, jak również wyrzucenie ks. Isakowicza Zaleskiego przez red. Sakiewicza. Na ile Administracja portalu posiada świadomość, że pod płaszczykiem religijnego patriotyzmu kryją się "demony" to już inna sprawa.

    Linki do źródeł:

    „Czy przyjmowanie takich odznaczeń jest zgodne z etyką dziennikarską czy nie? Dla wiarygodności całego środowiska dziennikarskiego warto poszukać odpowiedzi na te pytania – komentuje sprawę odznaczenia redaktora naczelnego „Gazety Polskiej” Tomasza Sakiewicza przez Służbę Bezpieczeństwa Ukrainy ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski"
    https://kresy.pl/wydarzenia/ks-isakowicz-zaleski-o-odznaczeniu-tomasza-sakiewicza-przez-tajne-sluzby-ukrainskie-takiego-przypadku-nie-bylo-we-wspolczesnym-polskim-swiecie-dziennikarskim/

    "Zamach na arcybiskupa. Kulisy wielkiej mistyfikacji - sprawa abpa Stanisława Wielgusa
    W grudniu 2006 roku redakcja „Gazety Polskiej" zarzuciła arcybiskupowi Stanisławowi Wielgusowi współpracę z komunistyczną Służbą Bezpieczeństwa."
    https://praweksiazki.pl/historia-i-polityka/4391-zamach-na-arcybiskupa-kulisy-wielkiej-mistyfikacji-abp-stanislaw-wielgus-9788393276912.html

    "Patriotyzm według PiS-u, a sprawa Arcybiskupa Wielgusa..."
    https://niepoprawni.pl/blog/trybeus/patriotyzm-wedlug-pis-u-a-sprawa-arcybiskupa-wielgusa

    Tomasz Sakiewicz
    "Sprawy sądowe
    W kwietniu 2017, wskutek orzeczenia Sądu Najwyższego, przeprosił Milana Suboticia, byłego sekretarza programowego TVN, za napisanie o nim w "Gazecie Polskiej" w 2006, iż ten współpracował z WSI po roku 1993[17]. Za wypowiedź pod adresem Krzysztofa Hejke, wypowiedzianą w wywiadzie opublikowanym 6 czerwca 2009 na łamach tygodnika „Polityka”, został skazany za naruszenie dóbr osobistych, wskutek czego w lutym 2015 dokonał przeprosin tegoż[18]. Wyrokiem Sądu Okręgowego z 24 kwietnia 2019 nakazano przeprosić Bartosza Kramka na łamach „Gazety Polskiej” wraz z podpisem Tomasza Sakiewicza[19]. W 2020 marszałek Senatu RP Tomasz Grodzki złożył w sądzie prywatny akt oskarżenia o zniesławienie przeciwko Tomaszowi Sakiewiczowi[20].

    Poglądy
    Zadeklarował się jako przeciwnik aborcji[21]. Zwolennik uprawiania dziennikarstwa wraz z wyrażaniem swoich poglądów[22].

    Założyciel Klubów „Gazety Polskiej”, aktywnie zaangażowanych przed wyborami prezydenckimi w 2015 na rzecz kampanii kandydata partii Prawo i Sprawiedliwość, Andrzeja Dudy[23]. Po zwycięstwie PiS w wyborach parlamentarnych w 2015 przyznał, że doszło do tego przy wsparciu m.in. Klubów GP[24]. 8 lutego 2020 wraz z członkami Klubów GP uczestniczył w manifestacji poparcie dla tzw. reformy wymiaru sprawiedliwości, podjętej przez rząd PiS[25][26]. W grudniu 2017 zadeklarował, iż jeżeli prezydent doprowadzi do dymisji Antoniego Macierewicza, nie zagłosuje na Andrzeja Dudę w żadnych wyborach, nawet gdyby jego miejsce miał zająć Tusk (Macierewicz został odwołany miesiąc później)[27]. Przed wyborami parlamentarnymi w 2019 zaapelował do kandydatów startujących z ramienia Kukiz’15 i Konfederacji o ich wycofanie się kandydowania, ażeby tym samym mogła powstać większość parlamentarna i rząd PiS[28]. W styczniu 2020 wyraził pragnienie przyznania pokojowej nagrody Nobla dla Binjamina Netanjahu i Jarosława Kaczyńskiego[29]."
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Tomasz_Sakiewicz
    Nauczanie religii dzieci a Rzeczpospolite
  • USA już od dawna szykuje "zbawienie" poprzez: Mike Pompeo, sekretarz stanu USA oświadczył, że Stany Zjednoczone zawieszają od
    2 lutego zobowiązania wynikające z traktatu INF („Układ o całkowitej likwidacji pocisków rakietowych pośredniego zasięgu”)."
    https://www.rp.pl/Prezydent--USA/190209949-Pompeo-USA-zawieszaja-traktat-nuklearny-z-Rosja.html

    "USA wycofują się z układu o zakazie broni nuklearnej. Wyścig zbrojeń się rozkręca"
    https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/swiat/1780856,1,usa-wycofuja-sie-z-ukladu-o-zakazie-broni-nuklearnej-wyscig-zbrojen-sie-rozkreca.read

    "Traktat z Rosją o zmniejszeniu zbrojeń strategicznych powinien obejmować nowe systemy uzbrojenia – powiedział specjalny wysłannik prezydenta USA ds. kontroli zbrojeń Marshall Billingslea w wywiadzie dla „The Washington Times”.
    https://pl.sputniknews.com/polityka/2020050912381666-usa-wymienily-warunki-przedluzenia-traktatu-new-start-sputnik/


    Z ostatniej chwili:

    "Stany Zjednoczone zamierzają aktywnie pracować nad nowym obustronnie korzystnym traktatem o strategicznej redukcji broni (START, zwanym także New START i START-3) z Rosją, powiedział asystent prezydenta USA ds. bezpieczeństwa narodowego Robert O'Brien w wywiadzie dla niemieckiej gazety „Bild", opublikowanym w sobotę."
    https://pl.sputniknews.com/polityka/2020052312460836-w-usa-widza-ogromny-potencjal-we-wspolpracy-z-rosja-sputnik/

    Wielcy tego świata zawsze się dogadają tylko "tubylcy" nad Wisłą krzyczą, wymachują kijami (bo nawet "szabel" już nie mają!) a wszystko przy aplauzie zindoktrynowanych pseudopatriotów parafialnych. Głupota, głupota i jeszcze raz głupota...
    To nie fejk, podchody z bronią jądrową.
  • Żadne dziecko nie powinno być otaczane religijnym mistycyzmem. Mistycyzm oferuje dziecku ucieczkę od rzeczywistości – ale
    w niebezpiecznej formie (...) Żyj, jak chcesz – i pozwól żyć innym. Tak jak chcą."
    https://reemigrant1331.neon24.pl/post/155490,nauczanie-religii-dzieci-a-rzeczpospolite

    A odnośnie pedofilii w KRK:

    Kościół i pedofilia. To Jan Paweł II złagodził w 1983 roku kary dla księży molestujących dzieci
    "Kościół kreuje Jana Pawła II na papieża, który walczył z przestępstwami pedofilnymi w Kościele. Tymczasem to on zatwierdził Kodeks Prawa Kanonicznego, który nie wymuszał surowych kar za wykorzystywanie seksualne dzieci przez księży. Przez cały okres pontyfikatu nie zniósł też tajemnicy papieskiej chroniącej przestępstwa seksualne duchownych.„Gwałciciele dzieci nawet na koniec nie otrzymają komunii” – tak postanowił już w 306 roku Synod w Elwirze. Kościół przez wieki stawiał niemal na równi czyny pedofilne, zoofilne i homoseksualne. W tradycji chrześcijańskiej obejmowano je określeniem „grzechy sodomskie”, choć w rzeczywistości Księga Rodzaju nie twierdzi, że mieszkańcy Sodomy oddawali się pedofilii lub zoofilii."
    (...)
    "Jan Paweł II: kategoria zwykłych przestępstw
    W 1983 Jan Paweł II zatwierdził nową, do dzisiaj obowiązująca, wersję Kodeksu Prawa Kanonicznego. Czynów pedofilnych dotyczy w nim jeden przepis:

    Kanon 1395 – § 2. „Duchowny, który (…) wykroczył przeciwko VI przykazaniu Dekalogu, jeśli jest to połączone z użyciem przymusu lub gróźb, albo publicznie lub z osobą małoletnią poniżej lat szesnastu, powinien być ukarany sprawiedliwymi karami, nie wyłączając w razie potrzeby wydalenia ze stanu duchownego”.

    W Kodeksie zatwierdzonym przez Jana Pawła II kary za czyny pedofilne znalazły się w ostatnim rozdziale w części poświęconej karom za poszczególne przestępstwa. Rozdział nosi tytuł „Przestępstwa przeciw specjalnym obowiązkom”."
    (...)
    "Według kodeksu Jana Pawła II ciężej od księdza pedofila powinna być karana osoba wspierająca organizacje działające przeciw Kościołowi"
    (...)
    "Odmiennie niż w kodeksie z 1917 roku, w kodeksie Jana Pawła II udowodnienie przestępstwa pedofilnego nie powoduje obligatoryjnej „utraty dobrego imienia”."
    (...)
    "Franciszek wprowadza obowiązek denuncjacji
    W maju 2019 papież Franciszek ogłosił dekret Vos estis lux mundi (Wy jesteście światłem świata) poświęcony zasadom zgłaszania przestępstw pedofilnych duchowieństwa. Nakłada on na księży i zakonników znany z kodeksu z 1917 roku, a nie wprowadzony przez Jana Pawła II, obowiązek denuncjacji:

    „Ilekroć duchowny lub członek instytutu życia konsekrowanego lub stowarzyszenia życia apostolskiego otrzyma wiadomość lub ma uzasadnione powody, by sądzić, że mógł zostać popełniony jeden z czynów, o którym mowa w art. 1 [gwałt, czyn pedofilny lub posiadanie dziecięcej pornografii], ma obowiązek niezwłocznego zgłoszenia tego czynu ordynariuszowi”."
    https://oko.press/kosciol-i-pedofilia-to-jan-pawel-ii-zlagodzil-w-1983-r-kary-dla-ksiezy-molestujacych-dzieci/
    Pedofilia, seksualizacja dzieci, LGBTQ+
  • @Jan Paweł 09:29:33 Wklejam komentarz nt. Jana Pawła II i naprawy Franciszka. A gdyby Pan potrzebował serca lub bliski???
    Kościół i pedofilia. To Jan Paweł II złagodził w 1983 roku kary dla księży molestujących dzieci
    "Kościół kreuje Jana Pawła II na papieża, który walczył z przestępstwami pedofilnymi w Kościele. Tymczasem to on zatwierdził Kodeks Prawa Kanonicznego, który nie wymuszał surowych kar za wykorzystywanie seksualne dzieci przez księży. Przez cały okres pontyfikatu nie zniósł też tajemnicy papieskiej chroniącej przestępstwa seksualne duchownych.„Gwałciciele dzieci nawet na koniec nie otrzymają komunii” – tak postanowił już w 306 roku Synod w Elwirze. Kościół przez wieki stawiał niemal na równi czyny pedofilne, zoofilne i homoseksualne. W tradycji chrześcijańskiej obejmowano je określeniem „grzechy sodomskie”, choć w rzeczywistości Księga Rodzaju nie twierdzi, że mieszkańcy Sodomy oddawali się pedofilii lub zoofilii."
    (...)
    "Jan Paweł II: kategoria zwykłych przestępstw
    W 1983 Jan Paweł II zatwierdził nową, do dzisiaj obowiązująca, wersję Kodeksu Prawa Kanonicznego. Czynów pedofilnych dotyczy w nim jeden przepis:

    Kanon 1395 – § 2. „Duchowny, który (…) wykroczył przeciwko VI przykazaniu Dekalogu, jeśli jest to połączone z użyciem przymusu lub gróźb, albo publicznie lub z osobą małoletnią poniżej lat szesnastu, powinien być ukarany sprawiedliwymi karami, nie wyłączając w razie potrzeby wydalenia ze stanu duchownego”.

    W Kodeksie zatwierdzonym przez Jana Pawła II kary za czyny pedofilne znalazły się w ostatnim rozdziale w części poświęconej karom za poszczególne przestępstwa. Rozdział nosi tytuł „Przestępstwa przeciw specjalnym obowiązkom”."
    (...)
    "Według kodeksu Jana Pawła II ciężej od księdza pedofila powinna być karana osoba wspierająca organizacje działające przeciw Kościołowi"
    (...)
    "Odmiennie niż w kodeksie z 1917 roku, w kodeksie Jana Pawła II udowodnienie przestępstwa pedofilnego nie powoduje obligatoryjnej „utraty dobrego imienia”."
    (...)
    "Franciszek wprowadza obowiązek denuncjacji
    W maju 2019 papież Franciszek ogłosił dekret Vos estis lux mundi (Wy jesteście światłem świata) poświęcony zasadom zgłaszania przestępstw pedofilnych duchowieństwa. Nakłada on na księży i zakonników znany z kodeksu z 1917 roku, a nie wprowadzony przez Jana Pawła II, obowiązek denuncjacji:

    „Ilekroć duchowny lub członek instytutu życia konsekrowanego lub stowarzyszenia życia apostolskiego otrzyma wiadomość lub ma uzasadnione powody, by sądzić, że mógł zostać popełniony jeden z czynów, o którym mowa w art. 1 [gwałt, czyn pedofilny lub posiadanie dziecięcej pornografii], ma obowiązek niezwłocznego zgłoszenia tego czynu ordynariuszowi”."
    https://oko.press/kosciol-i-pedofilia-to-jan-pawel-ii-zlagodzil-w-1983-r-kary-dla-ksiezy-molestujacych-dzieci/
    Ratowanie Kościoła, jedynym ratunkiem dla świata.
  • Kościół i pedofilia. To Jan Paweł II złagodził w 1983 roku kary dla księży molestujących dzieci
    "Kościół kreuje Jana Pawła II na papieża, który walczył z przestępstwami pedofilnymi w Kościele. Tymczasem to on zatwierdził Kodeks Prawa Kanonicznego, który nie wymuszał surowych kar za wykorzystywanie seksualne dzieci przez księży. Przez cały okres pontyfikatu nie zniósł też tajemnicy papieskiej chroniącej przestępstwa seksualne duchownych.„Gwałciciele dzieci nawet na koniec nie otrzymają komunii” – tak postanowił już w 306 roku Synod w Elwirze. Kościół przez wieki stawiał niemal na równi czyny pedofilne, zoofilne i homoseksualne. W tradycji chrześcijańskiej obejmowano je określeniem „grzechy sodomskie”, choć w rzeczywistości Księga Rodzaju nie twierdzi, że mieszkańcy Sodomy oddawali się pedofilii lub zoofilii."
    (...)
    "Jan Paweł II: kategoria zwykłych przestępstw
    W 1983 Jan Paweł II zatwierdził nową, do dzisiaj obowiązująca, wersję Kodeksu Prawa Kanonicznego. Czynów pedofilnych dotyczy w nim jeden przepis:

    Kanon 1395 – § 2. „Duchowny, który (…) wykroczył przeciwko VI przykazaniu Dekalogu, jeśli jest to połączone z użyciem przymusu lub gróźb, albo publicznie lub z osobą małoletnią poniżej lat szesnastu, powinien być ukarany sprawiedliwymi karami, nie wyłączając w razie potrzeby wydalenia ze stanu duchownego”.

    W Kodeksie zatwierdzonym przez Jana Pawła II kary za czyny pedofilne znalazły się w ostatnim rozdziale w części poświęconej karom za poszczególne przestępstwa. Rozdział nosi tytuł „Przestępstwa przeciw specjalnym obowiązkom”."
    (...)
    "Według kodeksu Jana Pawła II ciężej od księdza pedofila powinna być karana osoba wspierająca organizacje działające przeciw Kościołowi"
    (...)
    "Odmiennie niż w kodeksie z 1917 roku, w kodeksie Jana Pawła II udowodnienie przestępstwa pedofilnego nie powoduje obligatoryjnej „utraty dobrego imienia”."
    (...)
    "Franciszek wprowadza obowiązek denuncjacji
    W maju 2019 papież Franciszek ogłosił dekret Vos estis lux mundi (Wy jesteście światłem świata) poświęcony zasadom zgłaszania przestępstw pedofilnych duchowieństwa. Nakłada on na księży i zakonników znany z kodeksu z 1917 roku, a nie wprowadzony przez Jana Pawła II, obowiązek denuncjacji:

    „Ilekroć duchowny lub członek instytutu życia konsekrowanego lub stowarzyszenia życia apostolskiego otrzyma wiadomość lub ma uzasadnione powody, by sądzić, że mógł zostać popełniony jeden z czynów, o którym mowa w art. 1 [gwałt, czyn pedofilny lub posiadanie dziecięcej pornografii], ma obowiązek niezwłocznego zgłoszenia tego czynu ordynariuszowi”."
    https://oko.press/kosciol-i-pedofilia-to-jan-pawel-ii-zlagodzil-w-1983-r-kary-dla-ksiezy-molestujacych-dzieci/
    Pedofilia dotyczy każdego środowiska, ale...
  • Zembala o Holandii:W latach 80. Holandia sfinansowała operacje serca u 427 polskich dzieci. Podczas mojego pobytu
    w Utrechcie u ponad dwustu. Potem wróciłem do Polski, do Zabrza, a projekt trwał. Wciąż staram się spłacać zaciągnięty wtedy moralny dług."
    Co uczynił KRK w Polsce oprócz powiększenia swego stanu posiadania po 1989 roku i zrujnowaniu duchowym, mentalnym, ekonomicznym swych "owieczek"...???

    A CO PISZE O ZEMBALA O ZABIEGACH TRANSPLANTACJI SERCA I WYDAWNICTWIE IM. PIOTRA SKARGI !!!


    "W ubiegłym roku po raz pierwszy przekroczyliśmy w Polsce sto, było ich 102. Z tego więcej niż połowa zrobiona w Zabrzu. W tym roku już chyba ze czterdzieści parę, łącznie z płucami będzie jakieś 65, 70. Powinniśmy zrobić dwa razy tyle, ale jak będziemy pozwalali pisać o transplantacjach w równie ogłupiający sposób, jak to robi wydawnictwo im. Piotra Skargi, to się nie uda.

    Co takiego pisze?

    ”Wyrywają ludziom serca”. Ksiądz Biesaga, który napisał wstęp do tego materiału, mówi mi: ”Właściwie tego nie czytałem”. To proszę teraz napisać, że ksiądz nie czytał.

    Dobrze przeczytać, że od pobrania serca od dawcy do przeszczepienia go do biorcy nie powinno upłynąć więcej niż cztery godziny. Dla płuc do sześciu godzin, w przypadku wątroby do ośmiu, dla nerek dwanaście. A ludzie się boją. Pytają, kiedy naprawdę wiadomo, że ktoś umarł. Może się obudzi?"
    https://ksiazki.wp.pl/marian-zembala-na-jedno-oko-nic-nie-widze-nic-kompletnie-nic-6177381039528065a


    O RELIGII:

    " Niebezpieczeństwo, jakie ze sobą niesie religia, bardzo trafnie ujmuje anegdota opowiedziana przez kardynała Martiniego, arcybiskupa Mediolanu. Historia dotyczy włoskiej pary zawierającej związek małżeński. Umówili się z proboszczem parafii, że urządzą małe przyjęcie na dziedzińcu, poza kościołem. Ponieważ padał deszcz, poprosili, by ksiądz zgodził się na przeniesienie tej uroczystości do kościoła. Ojciec wielebny nie był tym zbytnio zachwycony, ale argumentowali w ten sposób: – Zjemy trochę ciasta, pośpiewamy chwilę, wypijemy kieliszek wina i pójdziemy do domu. Po namyśle ojciec wielebny uległ. A że byli to kochający życie Włosi, wypili trochę wina, pośpiewali, potem wypili trochę więcej wina i zaśpiewali trochę więcej pieśni, tak, iż w ciągu pół godziny mała uroczystość przerodziła się w wielkie wesele. Wszyscy bawili się świetnie, wesoło i swawolnie. Ojciec wielebny chodził cały spięty tam i z powrotem po zakrystii, bardzo niezadowolony z powstałego rabanu i hałasu. W pewnym momencie wchodzi zakrystianin i stwierdza: – Widzę ojcze, że jesteś zdenerwowany. – Oczywiście, że jestem. Proszę posłuchać, jaki harmider robią w Domu Bożym. Na miłość boską! – Masz rację, ojcze, ale oni naprawdę nie mieli gdzie pójść. – Wiem o tym. Ale czy muszą być tacy głośni? – Nie zapominajmy, że Jezus także obecny był kiedyś na weselu. Na to ojciec wielebny: – Wiem, że Jezus był na weselu. Nie musisz mi tego przypominać! Ale, oni tam nie mieli Najświętszego Sakramentu. Tak już czasami bywa, że Przenajświętszy Sakrament staje się ważniejszy niż sam Jezus Chrystus. Religijność staje się ważniejsza od miłości. Kościół ważniejszy od życia, ważniejszy od sąsiada. I tak dalej. Tkwi w tym niebezpieczeństwo. Według mnie Jezus ewidentnie nas nawoływał, abyśmy temu co najważniejsze przyznawali pierwszeństwo. Istota ludzka jest znacznie ważniejsza od szabatu. Czynienie tego, o czym mówię, stawanie się tym, co wam wskazuję, jest znacznie ważniejsze niż Pan. Ale wasz mułła nie będzie zadowolony, gdy to usłyszy, zapewniam was. Wasi księża też tym nie będą uszczęśliwieni. Przynajmniej niektórzy. I o tym właśnie mówimy. Duchowość. Przebudzenie."
    ANTHONY DE MELLO, PRZEBUDZENIE
    https://reemigrant1331.neon24.pl/post/155490,nauczanie-religii-dzieci-a-rzeczpospolite
    Ratowanie Kościoła, jedynym ratunkiem dla świata.
  • TVN ma wiele zasług np.: "Afera wokół "urodzin Hitlera". Operator TVN hailuje na tle swastyk" lub
    "Szczepić czy nie szczepić? Ile prawdy w filmie "Wyszczepieni" Andrew Wakefielda"

    Wyemitowany w połowie maja przez TVN 7 dokument „Wyszczepieni” (Vaxxed) nie pozostawia wątpliwości: szczepionki mogą wywoływać autyzm. Niestety film ani słowem nie wspomina, że jego autor stracił prawo do wykonywania zawodu lekarza w Wielkiej Brytanii, że jedenastu współautorów niesławnego artykułu w „The Lancet” odcięło się od tej publikacji i że pismo ostatecznie ją wycofało. „Wyszczepieni” milczą też o tym, że Wakefield, który stoi za tym filmem, jest bohaterem wielu artykułów śledczych wykazujących, że podrasował wyniki badań i wyciągnął z nich nieuprawnione wnioski. Jeśli nie znamy tego kontekstu, film łatwo może przestraszyć."
    (...)
    "Pytana o powody wypuszczenia filmu autorstwa Wakefielda, który został uznany za oszusta, rzecznik stacji tłumaczyła, że „kanał TVN 7 w swoim paśmie «Udokumentowane w Siódemce» przedstawia filmy dokumentalne poruszające kontrowersyjne, współczesne tematy. W ramach cyklu widzowie mogli zobaczyć produkcje poruszające problem homofobii, prześladowań na podłożu rasowym, prywatności w sieci i nielegalnego podziemia internetowego oraz szczepionek. TVN 7 nie podpisuje się pod żadną ideologią, przedstawia jedynie zagadnienia poruszane przez społeczeństwo”. Na pytanie o rzetelność reżysera filmu – telewizja już nie odpowiedziała.

    Z ostatnich danych przedstawionych przez sanepid wynika, że liczba osób odmawiających szczepień w ubiegłym roku wzrosła do niemal 30 tys. To rekordowy wynik, pokazujący niemal 10-krotny wzrost w ciągu dekady. Głównym powodem rezygnacji – jak podaje sanepid – jest wpływ ruchów antyszczepionkowych."
    https://serwisy.gazetaprawna.pl/zdrowie/artykuly/1044064,ruch-antyszczepionkowy-film-wyszczepieni-kim-jest-andrew-wakefield.html
    Ratowanie Kościoła, jedynym ratunkiem dla świata.
  • ANTHONY DE MELLO PRZEBUDZENIE dla szukających Boga, wiary, siły...
    "Gdy przemawiam do Hindusów (można wstawić Polaków - przyp. TMW), mówię im: "Wasi kapłani nie będą tym zachwyceni (zauważcie, jaki jestem dziś rano ostrożny), ale Bóg, zgodnie z nauką Jezusa Chrystusa, byłby znacznie bardziej zadowolony, widząc waszą przemianę niż waszą religijność. Byłby znacznie szczęśliwszy z powodu waszej miłości niż z powodu waszej adoracji." A zwracając się do mahometan, mówię: "Wasz Ajatollah i wasi mułłowie nie będą zachwyceni, gdy to usłyszą, ale Bóg znacznie bardziej będzie zadowolony, widząc, jak stajecie się osobami pełnymi miłości, niż gdy mówicie: Panie, Panie!" Nieskończenie ważniejsze jest wasze przebudzenie. Ono właśnie oznacza duchowość, oznacza wszystko. Jeśli do tego dojdziecie, to dojdziecie do Boga. Wówczas czcić go będziecie "w duchu i prawdzie". Wtedy stajesz się miłością, kiedy przemieniasz się w miłość. Niebezpieczeństwo, jakie ze sobą niesie religia, bardzo trafnie ujmuje anegdota opowiedziana przez kardynała Martiniego, arcybiskupa Mediolanu. Historia dotyczy włoskiej pary zawierającej związek małżeński. Umówili się z proboszczem parafii, że urządzą małe przyjęcie na dziedzińcu, poza kościołem. Ponieważ padał deszcz, poprosili, by ksiądz zgodził się na przeniesienie tej uroczystości do kościoła. Ojciec wielebny nie był tym zbytnio zachwycony, ale argumentowali w ten sposób: – Zjemy trochę ciasta, pośpiewamy chwilę, wypijemy kieliszek wina i pójdziemy do domu. Po namyśle ojciec wielebny uległ. A że byli to kochający życie Włosi, wypili trochę wina, pośpiewali, potem wypili trochę więcej wina i zaśpiewali trochę więcej pieśni, tak, iż w ciągu pół godziny mała uroczystość przerodziła się w wielkie wesele. Wszyscy bawili się świetnie, wesoło i swawolnie. Ojciec wielebny chodził cały spięty tam i z powrotem po zakrystii, bardzo niezadowolony z powstałego rabanu i hałasu. W pewnym momencie wchodzi zakrystianin i stwierdza: – Widzę ojcze, że jesteś zdenerwowany. – Oczywiście, że jestem. Proszę posłuchać, jaki harmider robią w Domu Bożym. Na miłość boską! – Masz rację, ojcze, ale oni naprawdę nie mieli gdzie pójść. – Wiem o tym. Ale czy muszą być tacy głośni? – Nie zapominajmy, że Jezus także obecny był kiedyś na weselu. Na to ojciec wielebny: – Wiem, że Jezus był na weselu. Nie musisz mi tego przypominać! Ale, oni tam nie mieli Najświętszego Sakramentu. Tak już czasami bywa, że Przenajświętszy Sakrament staje się ważniejszy niż sam Jezus Chrystus. Religijność staje się ważniejsza od miłości. Kościół ważniejszy od życia, ważniejszy od sąsiada. I tak dalej. Tkwi w tym niebezpieczeństwo. Według mnie Jezus ewidentnie nas nawoływał, abyśmy temu co najważniejsze przyznawali pierwszeństwo. Istota ludzka jest znacznie ważniejsza od szabatu. Czynienie tego, o czym mówię, stawanie się tym, co wam wskazuję, jest znacznie ważniejsze niż Pan. Ale wasz mułła nie będzie zadowolony, gdy to usłyszy, zapewniam was. Wasi księża też tym nie będą uszczęśliwieni. Przynajmniej niektórzy. I o tym właśnie mówimy. Duchowość. Przebudzenie."
    Nauczanie religii dzieci a Rzeczpospolite
  • @Yarpen Zirgin 22:13:39 Błąd Szanowny kolego !!! Wiara jest potrzebna lecz RELIGIA KULTU ŚMIERCI do ODRZUCENIA
    Wklejam swój komentarz i pozdrawiam ;-)

    Może UZDROWI co niektórych szukających 'BOGA' próbka opowieści od Anthony de Mello którymi przyszły papież 24 czerwca 1998
    Joseph Kard. Ratzinger – prefekt zajął się i "przestrzegał" wiernych przed naukami hinduskiego jezuity mogącymi pozbawić PRZYCHODÓW ówczesny dom wariatów tzn. dom boży-Watykan.

    "Pewien człowiek znalazł jajko orła.
    Zabrał je i włożył do gniazda kurzego w zagrodzie.
    Orzełek wylągł się ze stadem kurcząt
    i wyrósł wraz z nimi.
    Orzeł przez całe życie
    zachowywał się jak kury z podwórka,
    myśląc, że jest podwórkowym kogutem.
    Drapał w ziemi szukając glist i robaków.
    Piał i gdakał. Potrafił nawet
    trzepotać skrzydłami
    i fruwać kilka metrów w powietrzu.
    No bo przecież, czyż nie tak właśnie fruwają koguty?
    Minęły lata i orzeł zestarzał się.
    Pewnego dnia zauważył wysoko nad sobą,
    na czystym niebie wspaniałego ptaka.
    Płynął wspaniale i majestatycznie
    wśród prądów powietrza,
    ledwo poruszając potężnymi, złocistymi skrzydłami.
    Stary orzeł patrzył w górę oszołomiony.
    – Co to jest? – zapytał kurę stojącą obok.
    – To jest orzeł, król ptaków – odrzekła kura. – Ale nie myśl o tym
    Ty i ja jesteśmy inni niż on.
    Tak więc orzeł więcej o tym nie myślał.
    I umarł wierząc,
    że jest kogutem w zagrodzie"

    Zarzut Joseph Kard. Ratzinger wobec Anthony de Mello można potraktować jako rozwiązanie "węzła gordyjskiego" wobec Polaków skrępowanych mafią klerków żyjących dla swych brzuchów i gardeł. Oto co pisze:

    "Ojciec de Mello okazuje szacunek dla Jezusa i uważa się za Jego "ucznia". Jednak dla Autora Jezus jest tylko mistrzem na równi z innymi. Jedyna różnica polega na tym, że Jezus był "przebudzony" i całkowicie wolny, natomiast inni nie. Nie jest on uznany jako Syn Boży,
    lecz jako ten, który poucza, że wszyscy ludzie są dziećmi Bożymi. Także stwierdzenia o ostatecznym przeznaczeniu człowieka budzą wątpliwości. W niektórych miejscach mówi się o "rozpłynięciu" w Bogu nieosobowym na podobieństwo soli w wodzie. Przy różnych
    okazjach stwierdza się, że problem przeznaczenia po śmierci nie jest ważny. Powinno interesować nas jedynie życie obecne. W tym życiu jednak, według Autora, nie można mówić o obiektywnych zasadach moralnych, ponieważ zło jest jedynie nieznajomością. Dobro i zło
    są widziane jako rozumowe wartościowanie narzucone na rzeczywistość.
    Zgodnie z tym, co zostało wyżej przedstawione, jest jasne dlaczego, według Autora, jakiekolwiek credo lub wyznanie wiary, czy to w Boga, czy w Chrystusa, może tylko przeszkadzać w osobistym dostępie do prawdy. Kościół, czyniąc bożka ze Słowa Bożego zawartego w Piśmie Świętym, doprowadził do wypędzenia niejako Boga ze świątyni. W
    konsekwencji stracił autorytet nauczania w imię Chrystusa."

    Źródło: http://www.zits.pwr.wroc.pl/zwolski/download/AdM_Przebudzenie.pdf
    https://www.youtube.com/watch?v=ndNYnBqrx60
    ADMINIE ZAWISZO, CZY JEST DZIAŁ BIBLIA?
    Tomasz M. Wandala 14.05.2020 20:27:06
    Nauczanie religii dzieci a Rzeczpospolite
  • Religia w szkole bez ustawy Na żądanie Kościoła lekcje religii wprowadzono do szkół w 1990r. bez żadnych konsultacji społecznych
    ani decyzji Sejmu." Premier Tadeusz Mazowiecki z szefem MEN prof. Henrykiem Samsonowiczem posłużyli się formą „instrukcji” ministerialnej. W ten sposób rozpoczął się proces klerykalizacji szkoły, którego rezultatem jest narodowo-katolickie zindoktrynowanie współczesnej młodzieży oraz zapaść demokracji. 30-letnie dzieje opanowywania szkolnictwa przez kler i jego ideologię pokazują, jakim strasznym błędem (żeby nie powiedzieć: zdradą interesu narodowego) było wpuszczenie Kościoła do polskich szkół.

    Sprawy zaszły tak daleko, że powiedzenie „stop” niczego już nie zmieni. „Stop” trzeba było powiedzieć trzy dekady temu. W wolnej Polsce trzeba będzie wypowiedzieć konkordat i raz na zawsze, ostatecznie i nieodwołalnie oczyścić szkoły z homofobii i wszelkich ideologii obiecujących rajskie rozkosze, a nawet nieśmiertelność w zamian za posłuszeństwo jedynie słusznej władzy czy religii. W wolnej Polsce nie ma miejsca dla religii w szkole."
    https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/spoleczenstwo/1786332,1,religia-w-szkole--nieobowiazkowa-i-szkodliwa.read
    Nauczanie religii dzieci a Rzeczpospolite
  • Piotr Skarga - MAZUR, jak wówczas uważano, był głupi, gwałtowny i uparty. Świadczą o tym liczne staropolskie przysłowia.
    "Mówiono np. Mądry jak Mazur (czyli głupi), Dobry człowiek, ale Mazur, Zawzięty jak Mazur, Skoro Mazur podpije, wnet chłopa zabije. Ślepe przywiązanie do religii, jedną z głównych cech mazowieckiej zagrodowej szlachty, kwitowano porzekadłem: Mazur woli zabić, niż post złamać."
    (...)
    "W roku 1597 ukazał się tom Kazania na niedziele i święta, którego odrębną część stanowiły właśnie
    Kazania sejmowe. Od prawie stu lat wiemy, że nie był to zapis prawdziwych kazań, choć z całą pewnością Skarga wspierał się swoją praktyką kaznodziejską, być może adaptując i wykorzystując teksty, które powstały w czasie jego pracy kapłańskiej. Kazanie potraktował
    pisarz jako perswazyjną formę literacką, doskonale pasującą do wystąpień politycznych. W koncepcji Skargi fundamentem państwa jest bowiem religia. Gdy ktoś naruszy fundament, budowanie upada. Heretycy są, zdaniem kaznodziei, ciałem obcym, toczącym organizm państwa jak rakowe komórki. Nie ma ich w doskonałej, stworzonej przez Boga konstrukcji ciała Rzeczpospolitej."
    (...)
    "W dziełach Upominanie do ewangelików (1592), Proces konfederacyjej (1595) czy
    Dyskurs na konfederacyją (1607) Skarga jawnie zaczął występować przeciwko innowiercom, atakując przede wszystkim słynna Konfederację Warszawską (1573), zapewniająca – przynajmniej w teorii – równouprawnienie szlachcie niezależnie od jej wyznania. Usprawiedliwiał przy tym nieliczne, ale burzliwe tumulty wyznaniowe, które wstrząsały od czasu do czasu Rzeczpospolitą. Właśnie wtedy zaczyna się rodzić czarna legenda
    Skargi. Protestanci zaczęli go bowiem nie bez powodu oskarżać o prowokowanie wojny religijnej, a pozostała szlachta – o czyhanie na jej swobody i przywileje, do czego wzywał pisarz w Kazaniach na niedziele i święta (1595). Pod koniec stulecia, nie bez wpływu
    Skargi, król zaczął wyraźnie okazywać niechęć innowiercom, nawet tym wysoko urodzonym. Zdaniem zakonnego kronikarza, Jana Wielewickiego, to właśnie Piotr Skarga
    wszelkie rozwijał zabiegi, aby przywódcy heretyków nie byli na przyszłość tak licznie
    wysuwani na publiczne urzędy i niedaremne były jego wysiłki 23. W ten sposób kaznodzieja realizował nie tylko politykę swojego zakonu, ale i był w zgodzie ze swoimi przekonaniami. "
    Prof. dr hab. Krzysztof Mrowcewicz, Skarga nad Skargą Z okazji okrągłego jubileuszu:
    skarga nad skargą - cejshcejsh.icm.edu.pl › element › N412-04-Mrowcewicz

    "Wystąpienie Skargi odbiło się głośnym echem w Niemczech, gdzie
    publicyści antyjezuiccy pisali, że doradzał królowi ścięcie przywódców opozycji szlacheckiej."
    (...)
    "Sejm został zerwany, pozostali jeszcze w Warszawie
    przedstawiciele opozycji wyjechali teraz do Stężycy
    Rokosz zaczął się na dobre, Skarga zaś zyskał u współczesnych miano „głównego wichrzyciela państwa" („turbator Regni”, „pracecipuus turbator”).
    Janusz Tazbir, Piotr Skarga, Szermierz kontrreformacji:
    www.madel.jezuici.pl › skarga › Tazbir-Piotr-Skarga


    "Na Ukrainie działania kontrreformacji wobec prawosławia (w tym narzucenie Kościoła unickiego), doprowadziły do wybuchu powstania Chmielnickiego, co skrzętnie wykorzystała Rosja, traktując obronę prawosławia jako wygodny pretekst do rozpoczęcia wojny polsko-rosyjskiej (1654–1667)[4].

    Polską kontrreformację charakteryzowała ewolucja od dialogu z protestantami w wieku XVI, przez nasilanie różnych form represji w XVII w., aż do całkowitego odrzucenia i zmarginalizowania innowierców w wieku XVIII. Janusz Tazbir stwierdził: Dysydentów zaczęto więc stawiać poza wspólnotą narodową jako obcych, wyłamujących się z polskiej czyli katolickiej tradycji historycznej"
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Kontrreformacja_w_Polsce
    Nauczanie religii dzieci a Rzeczpospolite
  • JEZUICI. Towarzystwo Jezusowe i zdrada ideałów Kościoła rzymskokatolickiego. W oczach opinii publicznej. Malachi Martin. Gdańsk
    "Jan Paweł II, rozpoczynając swój pontyfikat, posiadał najśmielszą i najbardziej innowacyjnąstrategię, jaką można było opracować w ówczesnej sytuacji. Świat ujrzał przez moment błysk innego zbawienia, trzeci sposób rozwiązania problemów, które go dławiły i pozostawiały połowę ludzkości w ciemnościach ucisku oraz agonii głodu.Obecnie jednak pozycja Jana Pawła II świadczy o tym, że Kościół podzielił się na dwie połowy. Tak więc papież będzie kontynuował głoszenie doktryny katolicyzmu, veritas catholica, i nowiny o tym, że jego pozycja jako Namiestnika Chrystusa na ziemi jest trwała. Być może zadowoli to Jana Pawła II. Ograniczenie się jedynie do tej roli wymaga w istocie olbrzymiej wiary i nadprzyrodzonej mocy"
    https://docplayer.pl/34884447-Jezuici-towarzystwo-jezusowe-i-zdrada-idealow-kosciola-rzymskokatolickiego-w-oczach-opinii-publicznej-malachi-martin-gdansk-1994-rozdzial-22.html

    Polecam całą książkę. Wielkości JPII nie odbieram ale patrząc na to co KRK w Polsce poczynił od 1989 roku i jaki wpływ wywiera dalej (np. brak edukacji seksualnej w szkołach) to wielce bym się zastanowił komu cześć i chwała.
    Moje wspomnienie o Nim...
  • Historia zakazana czyli jak kościół niszczył Polskę
    "W czasie synodu w Brześciu, w którym brało udział aż 44 jezuitów, hierarchowie uniccy i prawosławni obrzucili się nawzajem klątwami. Dzięki uznaniu unii przez Wazę – „króla jezuitów” – i faktycznej delegalizacji prawosławia, unici, korzystając ze wsparcia władzy państwowej, siłą odbierali prawosławnym cerkwie, klasztory i majątki. Dochodziło do najazdów, morderstw, regularnych bitew. Nienawiść ludu ruskiego do Polski i Kościoła rosła, aż wybuchła w okrucieństwie słynnych rzezi w czasie powstań kozackich. Kozacy ogłosili się obrońcami prawosławia, a stałym punktem ich żądań była likwidacja unii. Ich powstania z czasem przekształciły się w wojny religijne. Zaczęli przy tym szukać poparcia w Moskwie.

    Unia brzeska dała Moskwie pretekst do ingerencji w sprawy polskie. Powstanie Chmielnickiego wykrwawiło Polskę i złamało jej potęgę, a wykorzystały to Rosja i Szwecja. To Kościołowi Polska zawdzięcza wszystkie swoje klęski w XVII wieku, które były przyczyną późniejszej utraty niepodległości. Wszystkie wojny w XVII wieku Polska toczyła z państwami innych wyznań. Kolejną okazję podporządkowania prawosławia Kościół dostrzegł po pojawieniu się Dymitra Samozwańca.

    To nuncjusz papieski Rangoni w 1604 r. osobiście wprowadził Samozwańca do „króla jezuitów” i zapewnił jego poparcie dla moskiewskiej awantury. Włączyli się biskupi i jezuici, tym bardziej że oszust potajemnie przyjął katolicyzm i obiecał go krzewić w Rosji. Wyprawę w 1609 roku papież Paweł V ogłosił krucjatą, nawet pobłogosławił dla Zygmunta III miecz i kapelusz – atrybuty „rycerza Kościoła”."
    https://4lomza.pl/forum/read.php?f=1&i=496396&t=496396


    Rzeczpospolita Trojga Narodów: religia na pierwszym planie
    "Pierwszy rozdział dokumentu dotyczył kwestii religii. Strona kozacka zażądała całkowitego zniesienia unii brzeskiej oraz nadania wolności religii prawosławnej. Osoby, które udzieliły pomocy oraz schronienia unitom, podlegali karze infamii i konfiskaty majątku. Cerkwie i majątki miały zostać zwrócone dyzunitom, a nikt nie mógł przeciw temu rozporządzeniu protestować. Nad zabieraniem klasztorów, katedr i cerkwi miała czuwać komisja złożona z instygatora Wielkiego Księstwa Ruskiego i pomocnych komisarzy. Następnie duchowieństwo prawosławne miało być zrównane w prawach z duchowieństwem katolickim."
    Czytaj więcej: https://histmag.org/Rzeczpospolita-Trojga-Narodow-rozne-wizje-jednej-ugody-11624


    "Kościół unicki dążył do całkowitej likwidacji prawosławia, a możliwość taką dawała mu ustawa sejmowa z 1733, roku która zakazywała niekatolikom dostępu do urzędów centralnych i lokalnych. Jeszcze wcześniejsza ustawa z 1717 roku odbierała prawo do publicznego odprawiania nabożeństw i wznoszenia świątyń.

    Rosja wielokrotnie interweniowała w sprawy Kościoła prawosławnego w Rzeczypospolitej. Katarzyna II wykorzystała brak równouprawnienia ludności prawosławnej do interwencji w wewnętrzne sprawy Rzeczypospolitej. Na Sejmie warszawskim w 1766 roku ambasadorzy Rosji i Prus zażądali zniesienia ustawy z 1733 roku. Sejm poczynił drobne ustępstwa, potwierdził prawo do odprawiania nabożeństw w cerkwiach i restaurowania świątyń, które były zbudowane przed 1717 rokiem. Jednak pod naciskiem biskupów łacińskich sprzeciwił się równouprawnieniu innowierców.

    Pierwszy rozbiór Polski, spowodował, że połowa ludności prawosławnej znalazła się w granicach Rosji. Traktat porozbiorowy z 1733 roku zapewnił wolność wyznaniową katolikom i unitom na terenach włączonych do Rosji. Rosja natomiast zastrzegła sobie prawo do przestrzegania porządku i sprawowania opieki nad ludnością prawosławną w Rzeczypospolitej."
    https://prawoslawie.pl/prawoslawie/o-prawoslawiu/prawoslawie-w-polsce/


    Wojna religijna
    "Napięcia społeczne często powodowane były – i są – chęcią wyparcia wyznawców innej religii z określonego terytorium, podporządkowania i nawrócenia ich lub wyniszczenia. Wojny religijne toczone są często z powodu fanatyzmu lub wyrachowania przywódców religijnych, którzy posługują się religią jako narzędziem do manipulacji społeczeństwem, do zdobycia lub utrzymania władzy i osiągania innych celów (politycznych, ekonomicznych, społecznych). Swoje działania i poglądy (niejednokrotnie rasistowskie i nacjonalistyczne) motywują ideą oczyszczenia świata ze zła (gdzie jako „zło” określa się inne religie i ideologie). Wojny religijne występują w różnych okresach historii świata i charakteryzują się m.in. długotrwałością okresu konfliktowego."
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Wojna_religijna


    A dzisiaj w XXI wieku co najbardziej dzieli Polaków? Czy religia która wywołuje u jej wyznawców tyle złych emocji jest dobrodziejstwem czy przekleństwem? Jak z tą tolerancją i wolnością w Polsce? Ile praw posiadają kobiety? Czy księża przestępcy są traktowani tak samo jak przestępcy świeccy? Jeśli nie to co to za równość?!

    Przypomnę, że od 1989 roku mamy do czynienia z katolickim "dobrodziejstwem" i widać jak na dłoni, że Polanie nad Wisłą topnieją tak biologicznie, mentalnie, gospodarczo, duchowo etc.

    Pozdrawiam,
    TMW
    Szanowni Państwo
  • Kodeks Hammurabiego znany wszystkim narodom może tłumaczyć wiele...bo np.:Gdzie zniknęło 100 tys. jeńców z Armii Czerwonej?
    "W samych obozach koncentracyjnych, co prawda, nie mordowali gazem. Jeńcy po prostu sami „umierali” – porzuceni zimą bez odzieży, bez jedzenia i leków.

    „Sytuacja przeczy wszelkim pojęciom higieny i człowieczeństwa” – zauważył generał major służby medycznej Bernatowicz na podstawie wniosków inspekcji obozu jenieckiego frontu poleskiego. „Wystarczyłoby tego dla może pięcioletniego dziecka... Systematyczne mordowanie ludzi!” – pisał o racjach żywnościowych jeńców wojennych pułkownik służby medycznej Radziński, który odwiedził obóz w Pikulicach w listopadzie 1919 r. „Obóz jeniecki przy zbiorczej stacji dla jeńców było prawdziwym miejscem tortur. Człowieka nieumytego, bez ubrania, źle karmionego, ulokowanego w nieodpowiednich warunkach, w razie infekcji czekała tylko śmierć” – zastępca naczelnika służby sanitarnej frontu major Hackbale o zbiorczej stacji dla jeńców wojennych w mieście Mołodeczno. „Obóz w Brześciu Litewskim był prawdziwą nekropolią” – podsumowała Komisja Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża.

    W 2004 roku pojawił się 912-stronicowy rosyjsko-polski zbiór dokumentów i materiałów zatytułowany „Żołnierze Armii Czerwonej w polskiej niewoli w latach 1919–1922”. Choć zbiór został opracowany przy przeważającym wpływie strony polskiej, wniosek można wysnuć jeden: takie działania polskich władz po latach w Norymberdze kwalifikowano jednoznacznie jako „zbrodnie przeciwko ludzkości”.

    Polski badacz Wielewiejski pisał o rozkazach generała Sikorskiego (przyszłego premiera Polski) o rozstrzelaniu z karabinów maszynowych 300 rosyjskich jeńców wojennych, a także o rozporządzeniach generała Piaseckiego, aby w ogóle nie pozostawiać przy życiu jeńców rosyjskich. Żołnierze 49. Pułku Piechoty 5. Armii Polskiej w odwecie rozstrzelali z karabinów maszynowych 200 jeńców kozackich. Polski historyk Handelsman, który w 1920 r. był ochotnikiem, również wspominał, że „nasi w ogóle nie brali żywych komisarzy”. Potwierdza to również Kawczak, uczestnik Bitwy Warszawskiej, który opisuje, jak komendant 18. Pułku Piechoty po prostu wieszał wszystkich (!) komisarzy wziętych do niewoli.

    Nieuniknione są analogie z wydarzeniami, który zaszły 20 lat później. „Należy ich niezwłocznie, to znaczy jeszcze na placu boju, oddzielać od innych jeńców wojennych. Następnie należy ich zabijać.” – z „rozkazu o komisarzach” niemieckiego feldmarszałka Keitla. Przy tym Keitla w konsekwencji skazano z wyroku Trybunału Norymberskiego jako jednego z głównych przestępców wojskowych Rzeszy."
    (...)
    "Za uwolnienie polskiej ziemi spod jarzma hitlerowców, którzy „wsławili się” tam Oświęcimiem i Majdankiem, swoje życie oddało 600 tysięcy radzieckich żołnierzy. Wystarczyło wspomnieć o Tucholi, o innych polskich obozach śmierci dla Rosjan – i nieuniknione było pytanie: a dla kogo oni umierali? Jak to, polscy towarzysze socjalistycznego obozu?

    Więc szlachetnie milczeliśmy. W ramach „uprzejmej odpowiedzi” polscy towarzysze nie wspominali o Katyniu."

    (...)

    "Zaś po pokonaniu obozu socjalistycznego... co tu się zaczęło... Jakaż histeria i obwinianie Rosji o wszystkie polskie nieszczęścia – od czasów Fryderyka II i Katarzyny Wielkiej po Katyń i katastrofę nieszczęsnego samolotu. Ogólnie rzecz biorąc, jeśli chodzi o sprawę katyńską, nie szukaliśmy wymówek. Toczyło się i wciąż toczy wiele sporów o Katyń i dokładną liczbę zamordowanych polskich oficerów. W każdym razie nawet jeden jedyny jeniec wojenny, którego rozstrzelano bez sądu i śledztwa, to zbrodnia wojenna. Zdajemy sobie z tego sprawę. I faktem jest, że w Katyniu stoi ogromny pomnik ku pamięci polskich żołnierzy. Co roku pielgrzymują tam tłumy Polaków.

    A w miejscach masowych mordów naszych żołnierzy Armii Czerwonej w tej właśnie Tucholi czy Krakowie? Czy Katyń tak jakby się „wydarzył”, a Tuchola itp. jakby już nie?

    Byłoby to wszystko zupełnie przygnębiające, gdyby nie jeden fakt.

    Gdyby nie jedna maleńka rzecz.

    Nie zważając na bezsensowną histerię polskich władz, prości Polacy zwracają się do nas o rachunek walutowy.

    Chcą przekazywać własne środki na pomnik radzieckich jeńców wojennych w Krakowie.

    Widocznie prości, uczciwi ludzie mają sumienie."

    https://poland.mid.ru/web/polska_pl/o-historii-rosji-i-stosunkow-rosyjsko-polskich/-/asset_publisher/NJ5Z2RnCLUWi/content/id/23079356

    PS.
    Wkleiłem tekst ku refleksji bo jej w dumnym Narodzie Polskim z roku na rok coraz mniej.

    Pozdrawiam Szanownych Komentatorów,
    TMW
    Katyń w cieniu polityki Władysława Sikorskiego
  • Eksperyment Milgrama potwierdza tezę Bartłomieja i ślepe posłuszeństwo jeńców wojskowych wobec wyższych rangą GENERAŁÓW
    Bartłomiej napisał/a 10.02.2015
    Tu bardzo istotne byłoby ustalenie czy Ofiary Katynia miałyby szanse na ocalenie swego życia gdyby podczas indywidualnych przesłuchań przez Oficyjerów NKWD twardo, zdecydowanie i przekonująco zadeklarowały ze : wyssały miłość do komunizmu z mlekiem swych matek, kochają ZSRR, kochają Komunizm, są Przyjaciółmi ZSRR i gotowi do pracy na rzecz Komunizmu a także, ze dziękują ZSRR za wyzwolenie spod jarzma kapitalistycznej i jaśniepańskiej Polski ? Jak wiemy zazwyczaj podczas pobytów w Obozach Jenieckich, Jeńcy podlegają Przełożonym czyli najwyższym ranga ginierałom, którzy kierując się własnym rozumieniem rzeczywistości i jakimś staroświeckim honorem narzucają model zachowania na przesłuchaniach dla reszty a wiec tam pewnie ginierały nakazały aby iść przeciwko czerwonej zarazie i deklarować nienawiść do czerwonej hołoty i za to być może ( to wymaga ustaleń) zapłaciły swoja głowa. Tu przypomina się chińskie przysłowie,,, jak już masz być gwałcona to nie wierzgaj a leż cicho i staraj się czerpać przyjemność,, i coś w tej chińskiej mądrości jest na rzeczy.

    Filip napisał/a 05.03.2017
    O ile się nie mylę, to (przynajmniej w Katyniu) zadawano kolejnym przesłuchiwanym pytanie, czy w przypadku wojny Niemiec z ZSRR zdecydują się na wstąpienie do Armii Czerwonej czy wolą zostać w obozie. Polskie dowództwo obozu podjęło decyzję, że wszyscy oficerowie mają zadeklarować chęć pozostania w obozie! I tyle o sprawie…
    https://ciekawostkihistoryczne.pl/2014/04/10/czterystu-polakow-ktorzy-przetrwali-katyn-dlaczego-pozwolono-im-przezyc/

    Do zapoznania się:
    WPŁYW AUTORYTETU NA ZACHOWANIE
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Eksperyment_Milgrama
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanfordzki_eksperyment_wi%C4%99zienny
    Katyń w cieniu polityki Władysława Sikorskiego

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

ULUBIENI AUTORZY