Gorące tematy: Powstanie Warszawskie Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
8 postów 56 komentarzy

Percepcja Rzeczywistości

Tomasz M.Wandala - Percepcja - czyli sposób postrzegania rzeczywistości. Każdy człowiek ma własny sposób postrzegania świata. Ale jaki jest prawdziwy?

Moje komentarze

  • @interesariusz z PL 22:24:32
    Problemy komunikacyjne Wrocławia i nie tylko! są świadectwem bylejakości Polski dzisiaj! Nie ważne czy przy "korycie" jest PO czy PiS czy inne ugrupowania. Problemem jest mentalność, która swe źródło ma w religii stojącej nad kulturą. Ludzie wybitni są usuwani na margines życia społecznego gdzie na tzw. zachodzie grają pierwsze skrzypce. Nic w tym kraju się nie zmieni dopóki nie pozbędziemy się "raka wspakultury" czyli rzymskiego katolicyzmu. Kontrreformacja wygrała w Polsce na zachodzie Reformacja a na wschodzie Rewolucja i tu jest sedno dzisiejszej rzeczywistości do której wstępem była transformacja ustrojowa czyli burżuazyjno-katolicka. Panie/Panowie żyjemy w Królestwie Bożym wg. biskupów i ich klakierów! A we Wrocławiu coraz większa przepaść między bogatymi i biednymi. Brak klasy średniej jest prawidłowością sięgającą czasów chrześcijańskiego Rzymu. Tam gdzie władzę ma KRK tam musi być biednie i głupio co widać w braku planowania przestrzennego i tragediach zwykłych ludzi. Amon!
    + Quo vadis Vox populi (6), Wojna o nasze dusze
  • @goat 18:50:10
    //Piłsudski to
    kanalia i ten w zmienionej formie, który tu jest opublikowany list do Witosa to potwierdza. Niech ktoś opublikuje orginał
    nadużycie link skomentuj usuń
    goat 14.08.2019 18:50:10//



    "List Naczelnika Państwa i Naczelnego Wodza Józefa Piłsudskiego do premiera Rządu Obrony Narodowej Wincentego Witosa, przedstawiający powody dymisji z zajmowanych stanowisk, brzmiał następująco:

    Belweder, 12 VIII 1920 r.

    Wielce Szanowny Panie Prezydencie!

    Przed swym wyjazdem na front, rozważywszy wszystkie okoliczności nasze wewnętrzne i zewnętrzne przyszedłem do przekonania, że obowiązkiem moim wobec Ojczyzny jest zostawić w ręku Pana, Panie Prezydencie, moją dymisję ze stanowiska Naczelnika Państwa i Naczelnego Wodza Wojsk Polskich.

    Powody i przyczyny, które mnie do tego kroku skłoniły, są następujące:

    1. Już na jednym z posiedzeń ROP miałem zaszczyt wypowiedzieć jeden z najbardziej zasadniczych powodów. Sytuacja, w której Polska się znalazła, wymaga wzmocnienia poczucia odpowiedzialności, a przeciętna opinia słusznie żądać musi i coraz natarczywiej żądać będzie, aby ta odpowiedzialność nie była czczym frazesem tylko, lecz zupełnie realną rzeczą. Sądzę, że jestem odpowiedzialny zarówno za sławę i siłę Polski w dobie poprzedniej, jak i za bezsiłę oraz upokorzenie teraźniejsze. Przynajmniej do tej odpowiedzialności się poczuwam zawsze i dlatego naturalną konsekwencją dla mnie jest podanie się do dymisji. I chociaż ROP, gdy tę sprawę podniosłem, wyraziła mi pełne zaufanie i upoważniła w ten sposób do pozostania przy władzy, nie mogę ukryć, że pozostają we mnie i działają z wielką siłą te moralne motywy, które wyłuszczyłem przed R.O.P. parę tygodni temu.

    2. Byłem i jestem stronnikiem wojny „a outrance” z bolszewikami dlatego, że nie widzę najzupełniej gwarancji, aby te czy inne umowy czy traktaty były przez nich dotrzymane. Staję więc z sobą teraz w ciągłej sprzeczności, gdy zmuszony jestem do stałych ustępstw w tej dziedzinie, prowadzących w niniejszej sytuacji, zdaniem moim, do częstych upokorzeń zarówno dla Polski, a specjalnie dla mnie osobiście.

    3. Po prawdopodobnym zerwaniu rokowań pokojowych w Mińsku pozostaje nam atut w rezerwie - atut Ententy. Warunki postawione przez nią są skierowane przeciwko funkcji państwowej, którą od prawie dwu lat wypełniam. Ja i ROP, rząd czy sejm, wszyscy mieliby do wyboru albo zostawić mnie przy jednej z funkcji, albo usunąć mnie zupełnie. Co do mnie wybieram drugą ewentualność. Jest ona bardziej zgodna z godnością osobistą i jest praktyczniejsza. Pozostawienie mnie na jednym z urzędów zmniejsza mój autorytet i tak silnie poderwany i doprowadza z konieczności do powolnego zniszczenia tej siły moralnej, którą dotąd jeszcze reprezentuję dla walki i dla kraju. Biorę następnie pod uwagę mój charakter bardzo niezależny i przyzwyczajenie do postępowania według własnego zdania, co z warunkami postawionymi przez Ententę nie zgadza się. Wreszcie przeczy to systemowi, któremu służyłem w Polsce od początku swojej pracy politycznej i społecznej, której podstawą zawsze była możliwie samodzielna praca nad odbudowaniem Ojczyzny, ta bowiem wydawała mi się jedynie wartościową i trwałą. Obawiam się więc, że przy pozostawieniu przy funkcjach przodujących oraz przy moim charakterze i przyzwyczajeniach wyniknąć mogą ze szkodą dla kraju tarcia mniejsze i większe, które nie będąc przyjemne dla żadnej ze stron wszystko jedno skończyć by się musiały moim usunięciem się.

    Wreszcie ostatnie. Rozumiem dobrze, że ta wartość, którą w Polsce reprezentuję, nie należy do mnie, lecz do Ojczyzny całej. Dotąd rozporządzałem nią, jak umiałem samodzielnie.

    Z chwilą napisania tego listu uważam, że ustać to musi i rozporządzalność moją osobą przejść musi do rządu, który szczęśliwie skleciłem z reprezentantów całej Polski.

    Dlatego też pozostawiam Panu, Panie Prezydencie, rozstrzygnięcie co do czasu opublikowania aktu mojej dymisji: Również Panu wraz z Jego kolegami z Rządu pozostawiam sposób wprowadzenia w życie mojej dymisji i wreszcie oczekiwać wówczas będę rozkazu Rządu co do zużytkowania moich sił w tej czy innej pracy. Co do ostatniego proszę tylko nie krępować się ani wysoką szarżą, którą piastuję, ani wysokim stanowiskiem, które posiadam. Nie chciałbym bowiem mnożyć swoją osobą licznej rzeszy ludzi nie układających się w żaden system, czy to z powodu kaprysów i ambicji osobistej, czy to z powodu słabości charakteru polskiego, skłonnego do wytwarzania najniepotrzebniejszych funkcji dla względów osobistych.

    Proszę Pana Prezydenta przyjąć zapewnienie wysokiego szacunku i poważania, z jakim pozostaję

    Józef PIŁSUDSKI

    (Źródło: „Niepodległość”, t. VII, Londyn 1962; W. Witos, Moje wspomnienia, cz. 2, Paryż 1964, s. 290–292.)"
    https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/historia/1672034,1,bitwa-warszawska-gdzie-sie-podziewal-pilsudski-i-jaka-role-mial-do-odegrania-wincenty-witos.read

    Proszę opublikować ów "oryginalny list" lub zamilknąć na zawsze!!!
    DYMISJA PIŁSUDSKIEGO W PRZEDDZIEŃ BITWY WARSZAWSKIEJ - LIST!
  • @Ryszard Opara 15:54:34
    //Uważam, że aktualnie w Polsce nie ma żadnej "Pro-Polskiej" partii ani siły politycznej, która reprezentowałaby Polską Rację Stanu//

    Polacy nie znają przeszłości więc jak mają budować poprzez tu i teraz swoją przyszłość...?? To jest niemożliwe!! Polską Rację Stanu reprezentowała Krakowska szkołą historyczna a oprócz tego:

    1. Ksawery Drucki–Lubecki i Aleksander Wielopolski zwolennicy polityki ugodowej zamiast szalonych powstań.

    2. Aleksander Bocheński, "Dzieje głupoty w Polsce"

    Kto to czyta? Blogerzy portalu neon24.pl bezmyślnie jak papugi powtarzają np., że Piłsudski zgubił Polskę etc. ---- przejaw skrajnej głupoty jeśli nie debilizmu. Dla Polaka największym zagrożeniem jest jego rodak z bardzo wysoką poprzeczką fałszywej moralności, która dzieli a nie łączy. Niestety ale fałszywa pobożność-religijność nie buduje niczego zdrowego nad Wisłą tylko dzieli-rujnuje a w cierpieniu znajduje zbawienie-usprawiedliwienie.
    Ryszardzie! W co Ty grasz?
  • marszałek Józef Piłsudski odrzucił ofertę białych Rosjan
    "W tym też to okresie akademik (sir Halford Mackinderten) był także brytyjskim Wysokim Komisarzem, przy Siłach Zbrojnych Południa Rosji , któremu to w grudniu 1919 roku gen. Anton Denikin zlecił misję dyplomatyczną do Warszawy, w celu doprowadzenia do współdziałania militarnego między Polskę a Państwem Rosyjskim.

    Wyprawa ta co prawda zakończyła się niepowodzeniem, gdyż marszałek Józef Piłsudski odrzucił ofertę białych Rosjan. Niemniej jednak w zamian za to Komendant nakreślił temu wysłannikowi wizję kordonu sanitarnego między Niemcami a Rosją bolszewicką. W następstwie tego spotkania geopolityk ten w memorandum wystosowanym do premiera Lloyda George’a ze stycznia 1920 roku postulował budowę bloku geopolitycznego na obszarze Międzymorza, złożonego z II Rzeczpospolitej, Ukrainy, Białorusi i Rosji (południowej) . Choć propozycje te zostały niebawem odrzucone przez władze brytyjskie, to jej echa są obecne w propozycjach gen. Piotra Wrangla na temat wygaszenia wojny wewnętrznej i współistnienia dwóch państw rosyjskich."
    http://geopolityka.net/heartland-halforda-mackindera/
    Marsz na Kijów-Bitwa Warszawska a wrogie działania sejmu!
  • @Oscar 14:31:00
    //A ta polityka miał swoje krwawe konsekwencje w późniejszych latach..
    Rosjanie, Ukraińcy pamiętali o wyczynach Piłsudskiego na Ukrainie oraz los jeńców Rosyjskich w obozach Piłsudskiego.
    Konsekwencją były i wywózki Polaków na Sybir i Katyń i Wołyń.
    To wszystko to skutki niezwykle krwawej i brutalnej wyprawy Piłsudskiego na Kijów//

    Wojna jest najlepszą metodą dyplomacji! Czy nam się to podoba czy nie takie są realne-brutalne i odwieczne prawa narodów do samostanowienia.
    A co ma do powiedzenia Adolf Bocheński o którym dziś zapomniano (jak również o jego braciach):

    "Naród nasz będzie odrzucał oferty przymierzy zaczepnych, będzie się wystrzegał mieszania w wewnętrzne sprawy sąsiadów. Będzie uczył swych synów, iż wojna jest zbrodnią, a gnuśność honorem. Będzie czekał, aż Rosja i Niemcy w najdogodniejszej dla siebie chwili przygotują siły do wspólnego uderzenia. By chwili tej nie przyśpieszać, nie zawrze on drażniących sojuszów i wojsk nie zmobilizuje. Gdy nieprzyjaciel wkroczy, jeszcze raz czarno na białym światu dowiedzie pięknym manifestem, że Polska jest niewinnie napadniętą. By „dyshonoru ichmościom nie czynić” pominie najlepszych wodzów. W wiecznej kłótni, w obawie zamachu stanu, w tchórzliwych ucieczkach do rokowań pokojowych będą się cofać nasze oddziały. Wróg zajmie stolicę i w ten sposób Polska upadnie."
    https://myslkonserwatywna.pl/bochenski-tendencje-samobojcze-narodu-polskiego/
    Marsz na Kijów-Bitwa Warszawska a wrogie działania sejmu!
  • Zwycięstwo nad Wisłą jest zasługą współpracy Piłsudskiego i Rozwadowskiego. "Patrioci" znowu dzielą!
    "Jednym z koronnych argumentów, jaki wytaczają krytycy Piłsudskiego, jest zarzut złożenia przez niego dymisji 12 sierpnia 1920 r. w przededniu bitwy warszawskiej. Czynią to zwykle w zupełnym oderwaniu od kontekstu, uzasadniając ten krok rzekomym kapitulanctwem Naczelnego Wodza. Szkoda tylko, że nigdy nie odsyłają do treści owego dokumentu, a jest to najdziwniejsza dymisja w dziejach. Składał ją bowiem Wódz nie dlatego, że walczyć nie chciał. Składał ją bo właśnie wbrew wszechobecnym kapitulantom (godzącym się na haniebne warunki pokojowe) walczyć chciał, i to jak sam pisał "a autrance" (do ostateczności).

    Powód wręczenia Witosowi tego, właściwie listu, był też natury czysto pragmatycznej wypływającej z racji stanu. Ententa uzależniała ew. pomoc dla Polski odsunięciem samodzielnego Piłsudskiego i zastąpieniem go posłusznym wobec Ententy dowódcą. Wskazywali przy tym na Weyganda, jako kandydata na Naczelnego Wodza. Jeśli więc jedynym co mogło uratować Kraj była zachodnia pomoc, to on przeszkodę - swoją osobę - był w stanie dla tej pomocy poświęcić. Witos list Piłsudskiego schował do sejfu, by użyć go gdy będzie taka konieczność i los wojny planowaną właśnie bitwą się nie odmieni. Los wojny się odmienił i wkrótce premier oddał akt Piłsudskiemu. Tak więc dymisja nigdy nie weszła w życie i Marszałek ani przez chwilę nie przestał pełnić funkcji Naczelnego Wodza. Aktu tego też nigdy się nie wstydził i nakazał dołączyć go do zbioru swoich dokumentów. Do dziś jest w zbiorach Instytutu Piłsudskiego w Ameryce."
    https://www.jpilsudski.org/artykuly-publicystyka-felietony/poprawki-historyczne/item/2366-dymisja-pilsudskiego-w-przeddzien-bitwy-warszawskiej ---- treść listu dostępna pod tym linkiem.
    Marsz na Kijów-Bitwa Warszawska a wrogie działania sejmu!
  • @Wican 16:04:41
    OK! Znam kilka Pana wpisów...a jednak...nie będziemy rozmawiać Drogi Panie!Pzdr.
    Czyżby „seryjny samobójca” podążał za aferą podkarpacką?
  • @Wican 10:18:27
    "Żyjemy w chorym systemie WSPAKULTURY a owe "wartości" KRK czynią z ludzi kaleki i takie talenty jak "Cygan" przedwcześnie wysyłają na "drugą stronę". Kogo to jednak obchodzi?"
    Tomasz M.Wandala 07.08.2019 22:11:35

    "Wspakultura – pojęcie występujące w filozofii kulturalizmu Jana Stachniuka, oznaczające przeciwieństwo kultury ujętej jako kolejna po ładzie naturalnym płaszczyzna rozwoju Wszechświata. Wspakultura jest równoznaczna z ustaniem bądź cofnięciem się w rozwoju procesu kulturowego.

    Wspakultura posiada sześć cech. Wyrastają one z tzw. kikutów, czyli izolowanych członów, składających się w całości na człowieka. Są to:

    z kikuta biologii ludzkiej:
    Personalizm (osobniactwo) – stawianie interesów jednostki ponad wspólnotę, do której należy;
    Wszechmiłość – solidarność ze wszystkim, co żyje, kochanie wszystkich oznaczające wszak nieważność czegokolwiek;
    z kikuta woli tworzycielskiej:"
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Wspakultura

    Jan Stachniuk
    Droga rewolucji kulturowej w Polsce
    Studium rekonstrukcji psychiki narodowej
    http://toporzel.pl/teksty/drogaf.html

    Wartości KRK są fundamentem-matrycą dla WSPAKULURY.
    Czyżby „seryjny samobójca” podążał za aferą podkarpacką?
  • Orwell jako świadectwo-ofiara gruźlicy!!!
    "George Orwell zmarł w Londynie w wieku czterdziestu siedmiu lat na gruźlicę (której nabawił się w 1938) na kilka dni przed zamierzoną podróżą do sanatorium w Szwajcarii. Czas ostatnich trzech lat życia dzielił między łóżkiem szpitalnym, tworzeniem Roku 1984, wreszcie wyprawami ukochanym motocyklem Royal Enfield 350."
    https://pl.wikipedia.org/wiki/George_Orwell


    "Gdyby nie gruźlica dłużej mogliby tworzyć pisarze tacy, jak Anton Czechow czy George Orwell, a u nas Juliusz Słowacki i Stanisław Brzozowski. Inaczej wyglądałaby matematyka, gdyby Niels Abel czy Bernhard Reimann nie umarli przedwcześnie. Itd. itp., listę tę można by wydłużać."
    https://kierul.wordpress.com/2019/07/21/streptomycyna-pierwszy-lek-przeciw-gruzlicy-1943/

    "BCG (Bacillus Calmette-Guérin) - szczepionka przeciw gruźlicy opracowana we Francji przez Alberta Calmette'a i Camille'a Guérina i wprowadzona w 1921 (...) Szczepienia okazały się skuteczne w Europie i krajach rozwijających się. Próby z tą szczepionką w USA wykazały niewielkie właściwości ochronne (odmienny szczep Mycobacterium tuberculosis), w pozostałych krajach zaobserwowano zróżnicowaną skuteczność. Obecnie stosowana w Europie, nieużywana w USA."
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Szczepionka_BCG

    I co nam antyszczepionkowcy-frajerzy będą pierd... o głupotach, które zasłyszeli od zawodowych hipnotyzerów/marketingowców etc.
    Lista Orwella
  • @Zawisza Niebieski 19:00:03
    //Prostytucja w Polsce jest legalna. Nielegalne jest tylko czerpanie korzyści z cudzego prostytuowania się. Problem jest w mentalności...Czy w PiS jest choć jeden, kto wie jakie wartości w zakresie związków małżeńskich Kościół wyznacza?//

    Żyjemy w chorym systemie WSPAKULTURY a owe "wartości" KRK czynią z ludzi kaleki i takie talenty jak "Cygan" przedwcześnie wysyłają na "drugą stronę". Kogo to jednak obchodzi?
    Czyżby „seryjny samobójca” podążał za aferą podkarpacką?
  • Gdyby prostytucja była w Polsce legalna nie byłoby afery i trupów!!!
    "Prostytucja to jak wiadomo najstarszy zawód świata i w Holandii istniała od wieków. Największe skupisko publicznych domów oferujących tego rodzaju uciechy mieści się w Amsterdamie.

    W Holandii do 1988 roku nie było stosownych przepisów prawnych odnośnie tej profesji. To właśnie tamtego roku zalegalizowano ją jako zawód. Od tego czasu prostytutki to sex workers, które posiadają nawet związki zawodowe. W Holandii zawód prostytutki jest traktowany jak każdy inny, co pokazuje niezwykłą tolerancję i otwartość tego narodu. Od 1996 roku sex workers płacą podatki a od 2000 roku legalnie działają także wszelkie domy publiczne (brothels), tym samym prostytutki mogą legalnie podejmować w nich pracę lub działać na własny rachunek. Nielegalna jest nadal prostytucja uliczna. Dzięki zalegalizowaniu zawodu prostytutki i działalności domów publicznych w Holandii, ta dzisiaj kojarzy się już nie tylko z tulipanami czy wiatrakami, ale właśnie z nimi(...)"
    https://www.fakty.nl/zycie-w-holandii-65/4318-domy-publiczne-w-holandii
    Czyżby „seryjny samobójca” podążał za aferą podkarpacką?
  • @zadziwiony 22:00:10
    Rok temu miałem okazję podczas 4-ch tygodni lipca przebywać na plaży w Krynicy Morskiej a następnie w Domburgu (NL).Jakie obserwacje??? Otóż nad Morzem Północnym Holendrzy, Niemcy, Belgowie, Franzuzi aktywnie spędzali czas ze swoimi rodzinami i przyjaciółmi np.sport, piłka, gry plażowe, szachy, książki i prawie żadnego alkoholu! U Polaków natomiast w Krynicy Morskiej 90% posiadało piwko z charakterystycznym "pss pss" przy otwieraniu owych metalowych puszek i zupełnie nic nie robiło oprócz wylegiwania się na słońcu z "parawanami"-też polska specjalność! Wnioski nasuwają się same! Zresztą potwierdzają te obserwacje także statystyki czytelnictwa.

    Ad Oskar

    Miałem okazję poznać Rosjanina Alexa. Chłopak znał 5 języków uczył się kolejnych dwóch, nie pił zupełnie alkoholu a studiował informatykę. Czytelnictwo u Rosjan z racji przyjmowania się idei z zachodu np. Marksa było na wysokim poziomie bo bez tego rewolucji by nie było. Chyba Miłosz też o tym wspominał, że w Rosji drukuje się wszystkie nowości-idee jakie pojawiają się na rynku europejskim. Pisarzy Z Rosji zna cały świat np. Tołstoj, Gogol, Puszkin, Dostojewski.

    Pozdrawiam
    Kłamstwa dr M. J. Chodakiewicza o Powstaniu Warszawskim
  • @Oscar 14:35:18
    Znam Pana posty na temat 10.04.2010 r. i widać po nich, że nauka w las nie poszła więc morał taki, że warto było nocki na czytanie zarywać. Co do przemian po 1989 r. również się zgadzam a do "solidaruchów" dodaje b. członków PZPR, którzy razem stanowią odrodzoną szlachetczyznę-przekleństwo b. I RP a także b. II RP.

    Ad pannastodwa

    Inteligencja odradza się w każdym pokoleniu. Jaka jednak owa "inteligencja" jest w Polsce gdzie dane mówią same za siebie??? Powtarzając za J. Chałasińskim, który uważał, że w Polsce typ inteligencji jaka jest na zachodzie się nie wykształcił. Tak się składa, że przebywałem pewien czas w Holandii i miałem okazję poznać dwa typy intelektualistów, tych z nad Wisły i tych z nad Maasu a także multikulti z reszty świata. Polacy wypadają żałośnie! Tak mamy ludzi wybitnych, świetnych naukowców ale to są jednostki-geniusze cała szara masa, która powinna stanowić zaplecze-trzon intelektualny dla specjalistów to zwykłe półgłówki. Czesław Miłosz w swej publicystyce również opisywał te zagadnienia jak również: Stachniuk, Bocheński, Wielopolski, Modrzewski, Dmowski a z aktualnych filozofów to polecam Piotr Stankiewicz, "21 polskich grzechów głównych":
    https://dziennikzachodni.pl/piotr-stankiewicz-21-polskich-grzechow-glownych-poleca-adam-szaja-ze-smakksiazkipl/ar/13176035

    Niestety postęp technologiczny nie przyczynił się do zmniejszenia analfabetyzmu nad Wisłą bo jak wiadomo "nie używany mięsień zanika"-czyli mózg.
    Kłamstwa dr M. J. Chodakiewicza o Powstaniu Warszawskim
  • @Oscar 12:01:38
    Nie twierdzę, że czytanie na komputerze to nie czytanie, jednak zgadzam się z Wican, że książka dla mnie to jednak musi być papier. Nie ma się czym chwalić jeśli chodzi o czytelnictwo a tym samym poziom merytorycznej debaty jesteśmy na szarym końcu! Kogo za to należy obwinić...?Może jakieś propozycje? Jeśli spojrzymy na Polskę pod kątem niskiego stanu czytelnictwa-wiedzy to wiele "zagadek" samo się rozwiąże odnośnie naszego jako społeczeństwo marnego położenia.

    "Aż 62 proc. Polaków powyżej 15. roku życia nie przeczytało w 2017 r. choćby jednej książki."
    https://www.euractiv.pl/section/demokracja/news/swiatowy-dzien-ksiazki-czyli-jak-polacy-czytaja-na-tle-europy/

    Światowid mój komentarz odbiega od tematu jednak 100% panuje zgodność miedzy moim spostrzeganiem tego wycinka naszej historii a Pana.

    PS
    Oskar proszę nie brać do siebie moich uwag na temat oczywistej nędzy intelektualnej polskiego społeczeństwa.
    Kłamstwa dr M. J. Chodakiewicza o Powstaniu Warszawskim
  • "to przemówienie Trumpa" jest promowane na neon24.pl bo świadomość historyczna jest b.niska
    Nie ma za bardzo pomysłu jak ten stan zmienić a czytelnictwo w narodzie to tragedia.

    " w 2018 r. 37 proc. badanych zadeklarowało przeczytanie jednej książki (w 2017 – 38 proc., ta różnica mieści się w granicach błędu statystycznego), 9 proc. przeczytało więcej niż siedem."
    https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kultura/1787082,1,stan-czytelnictwa-w-polsce-zly-bez-zmian.read

    Może należy Administrację portalu objąć programem edukacyjnym np. "Cała Polska czyta dzieciom" gdyż:

    "Czytanie jest podstawowym narzędziem myślenia (w tym również matematycznego!) i zdobywania wiedzy."
    http://www.calapolskaczytadzieciom.pl/o-programie
    Kłamstwa dr M. J. Chodakiewicza o Powstaniu Warszawskim
  • @Oscar 07:06:19
    Piłsudski zmarł w 1935 r. więc w jaki sposób nieboszczyk miał wpływ na wydarzenia z 1939 r.? Zgadza się, że Beck należał do obozu Naczelnika lecz jest grubą przesadą zrzucanie odpowiedzialności na trupa. Zamach majowy i sanację wspierała głównie finansjera londyńska, która chciała przez Polskę posiadać wpływ na Niemcy. Ambicje Piłsudskiego i jego autorytet wśród kadry oficerskiej zostały wykorzystane w celu obalenia legalnej władzy w maju 1926 r.

    "W lutym i marcu 1934 r. śmiertelnie chory Naczelnik Państwa przekazał potomnym swój testament polityczny, który (w skrócie) można ująć tak: Jeśli nie umożliwimy Hitlerowi agresji na Moskwę, to zginiemy, bo zmówią się i rozedrą nas na strzępy. Nie możemy jednak dopuścić do jednostronnego zwycięstwa faszystowskich Niemiec. Konieczne będzie zmontowanie wielkiej, antyhitlerowskiej koalicji. 12 maja 1935 r. Piłsudski zmarł."
    http://choinski.info/index.php/literatura/

    A co sami Polacy na temat powstania:

    Tomasz Łubieński: Dowódcy powstania aż do śmierci nie dopuścili do siebie żadnej samokrytycznej refleksji.

    Maria Rodziewiczówna: Warszawa bez kropli wody – po gardło w kale i moczu, i w plwocinach.

    Larysa Zajączkowska-Mitznerowa: Ludność cywilna jest barbarzyńsko masakrowana przez Niemców. Ci, którzy nie zginą z ręki wroga – umierają na tyfus, grypę i czerwonkę. Albo po prostu z głodu.

    Bogusław Wolniewicz: Powstanie Warszawskie to była straszliwa katastrofa, którą przywódcy polscy – ci na emigracji i ci w kraju – ściągnęli na własny naród.

    Władysław Anders: Uważam [je] za największe nieszczęście w naszej obecnej sytuacji. Nie miało ono najmniejszych szans powodzenia, a naraziło nie tylko naszą stolicę, ale i tę część Kraju, będącą pod okupacją niemiecką, na nowe straszliwe represje. (…) Powstanie w ogóle nie tylko nie miało żadnego sensu, ale było nawet zbrodnią”.
    https://www.tygodnikprzeglad.pl/niech-policza-nasze-trupy/

    Cóż począć z tymi, którzy czczą zbrodniarzy???
    Powstanie Warszawskie - zbrodniczy zamysł dowództwa AK
  • "Niech policzą nasze trupy" Anna Świrszczyńska
    "Przeciwnikiem powstania w Warszawie był m.in. dowódca 2. Korpusu Polskiego gen. Władysław Anders. W liście do ppłk. Mariana Dorotycza-Malewicza „Hańczy” z 31 sierpnia 1944 r. nie szczędził ostrej krytyki dowództwu AK: „Byłem całkowicie zaskoczony wybuchem powstania w Warszawie. Uważam to za największe nieszczęście w naszej obecnej sytuacji. Nie miało ono najmniejszych szans powodzenia, a naraziło nie tylko naszą stolicę, ale i tę część Kraju, będącą pod okupacją niemiecką, na nowe straszliwe represje. (…) Powstanie w ogóle nie tylko nie miało żadnego sensu, ale było nawet zbrodnią”.

    Rację gen. Andersowi przyznał po latach emigracyjny historyk prof. Jan Ciechanowski, (1930-2016), autor opracowań naukowych o powstaniu warszawskim krytycznych wobec dowództwa AK. Sam Ciechanowski walczył w powstaniu i został dwukrotnie ranny. Pod koniec życia wspominał, że matki krzyczały do żołnierzy Armii Krajowej: „Ty morderco naszych dzieci!”. „Tak naprawdę do wybuchu przez swoje naciski doprowadził gen. Okulicki, który chciał, abyśmy zajęli Warszawę. Ale myśmy jej zdobyć nie mogli! Mój pluton, który miał nacierać na Sejm, posiadał 7 pistoletów, 3 karabiny i 40 granatów na 40 ludzi”, tłumaczył Ciechanowski."


    Anna Świrszczyńska: Generale, chodźmy gołymi pięściami zdobywać karabiny maszynowe i armaty.

    Tomasz Łubieński: Dowódcy powstania aż do śmierci nie dopuścili do siebie żadnej samokrytycznej refleksji.

    Maria Rodziewiczówna: Warszawa bez kropli wody – po gardło w kale i moczu, i w plwocinach.

    Larysa Zajączkowska-Mitznerowa: Ludność cywilna jest barbarzyńsko masakrowana przez Niemców. Ci, którzy nie zginą z ręki wroga – umierają na tyfus, grypę i czerwonkę. Albo po prostu z głodu.

    Stefan Kisielewski: Powstanie warszawskie przyniosło szkodę podstawowemu aksjomatowi patriotyzmu, jakim jest – istnienie narodu ponad wszystko. Było aktem krótkowzroczności, nieopanowania i nieprzemyślenia.

    Czesław Miłosz: Powstanie było przedsięwzięciem karygodnie lekkomyślnym.

    Paweł Jasienica: Jakżeby inaczej wyglądało dziś życie w Polsce, gdyby nie warszawskie cmentarzysko. Nie ma takiej dziedziny życia narodowego, która by tego ciężaru nie czuła. Powstanie warszawskie było wymierzone militarnie przeciwko Niemcom, politycznie przeciwko Sowietom, demonstracyjnie przeciw Anglosasom, a faktycznie przeciw Polsce.

    Jerzy Giedroyc: Katastrofa pogłębiająca beznadziejną sytuację Polski.

    Jędrzej Giertych: Warszawa została po wojnie odbudowana. Jest wielką zasługą tych, co Polską od 1945 r. rządzili, że się na to wielkie dzieło zdobyli.

    Bogusław Wolniewicz: Powstanie Warszawskie to była straszliwa katastrofa, którą przywódcy polscy – ci na emigracji i ci w kraju – ściągnęli na własny naród.

    Władysław Anders: Uważam [je] za największe nieszczęście w naszej obecnej sytuacji. Nie miało ono najmniejszych szans powodzenia, a naraziło nie tylko naszą stolicę, ale i tę część Kraju, będącą pod okupacją niemiecką, na nowe straszliwe represje. (…) Powstanie w ogóle nie tylko nie miało żadnego sensu, ale było nawet zbrodnią”.
    https://www.tygodnikprzeglad.pl/niech-policza-nasze-trupy/
    Warszawska zbrodnia Stalina
  • Jaka religia tacy ludzie jacy ludzie taki kraj czyli "Byle jaki"- Made in Poland
    Propaganda w kraju nad Wisłą! Średnie zarobki są zestawieniem pensji prezesów, menedżerów i specjalistów z branży IT. W NL stać za minimalną pensję na wynajem kawalerki za 500 euro z opłatami 40 m.kw. i na przyzwoite życie za minimalne wynagrodzenie 1550 e brutto .W Niemczech jest jeszcze lepiej bo większe transfery socjalne tam funkcjonują i ochrona rodziny co w Polsce nie istnieje zupełnie. Ten system wyzysku-ucisku runie jak domek z kart już są tego objawy a Ukraińscy pracownicy po uzyskaniu obywatelstwa odjadą na zachód. Bo co tu w tym burżuazyjno-katolickim grajdołku nad Wisłą szukać?
    Sto lat za murzynami
  • Od Renu po Ural czyli Magna Germania i Sarmatia
    Pisząc w skrócie chodzi o połączenie - Sojusz/Unie ludów słowiańskich. W takim konglomeracie Niemcy-Polska-Rosja stanowiłyby trzon projektu do którego wchodziłyby pozostałe narody-plemienia. Klinem powyższego projektu jest jak zwykle Polska będąca od 1989 r. stanem USA które chyli się ku upadkowi (więc zachodzą możliwości geopolityczne!) oraz mentalność rzymskich katolików ( WSPAKULTURA-Stachniuka ) z ich duchową stolicą w Watykanie ( antagonizm religijny zachodu wobec wschodu a Polska jako wał ochronny/KLIN owe przedmurze przed ludami wschodnimi ku naszej biologicznej zagładzie). Sekularyzacja w Polsce jest dość znaczna co nie oznacza niestety wyrugowania automatycznego WSPAKULTURY , która nie pozwala budować porozumienia między Polakami a jedynie burzyć czego przykładem są ciągle waśnie miedzy adminami byłymi i obecnymi portalu NEon24.pl
    Ciekawe myśli a wręcz prorocze z punkty widzenia Polski po 1989 r. oraz kryzysu 2008 r. przedstawia osoba Róży Luksemburg, której marzyło się wielkie państwo komunistyczne.
    Dla zainteresowanych:
    https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/historia/1743604,1,wszystkie-twarze-rozy-luksemburg.read
    http://www.1917.net.pl/node/10385
    https://de.wikipedia.org/wiki/Germania_magna#/media/Datei:Imperium_Romanum_Germania.png
    https://poznan.koliber.org/files/R%C3%B3%C5%BCa-Luksemburg-pogl%C4%85dy.pdf
    https://www.tvp.info/43050494/putin-zaciera-rece-berlin-szykuje-sie-na-reset-w-relacjach-z-moskwa-opinia
    Jak wyjść z NATO tak, żeby do nas samo nie wróciło?
  • Paweł z Tarsu jako Kuba Rozpruwacz chrześcijan w tym św.Szczepana
    Czytając Dzieje Apostolskie poznajemy historię Pawła z Tarsu, który będąc obywatelem rzymskim (NIETYKALNOŚĆ!) wsławił się jako największy prześladowca uczniów Chrystusa. Wysłał na tamten świat św. Szczepana ( helleniste ) apostoła Kościoła prawosławnego i świętego kościoła katolickiego.
    "Szczepan, odcinając chrystianizm od kultu jerozolimskiego, stworzył warunki do jego rozpowszechnienia. Pragnął zreformować judaizm poprzez powrót do jego korzeni (z wyjątkiem przykazań dotyczących świątyni i kultu ofiarnego). Zginął ok. 36 roku ukamienowany przez miejscową społeczność żydowską w Jerozolimie..."Wyrzucili go poza miasto i kamienowali, a świadkowie złożyli swe szaty u stóp młodzieńca, zwanego Szawłem." Paweł zwany Szawłem to Nietykalny Kuba Rozpruwacz, który doprowadzając do śmierci hellenistę św. Szczepana pokazał jak czynić należy z każdym inaczej myślącym czy też z każdym Myślącym Człowiekiem.

    Do zapoznania się:

    http://www.biblijni.pl/Dz,7,51-53 Zakończenie mowy
    http://www.biblijni.pl/Dz,7,54-60 Męczeństwo św. Szczepana
    http://www.biblijni.pl/Dz,5,17-32 Sanhedryn przeciw Apostołom (Sanhedryn nie mogąc zatrzymać-zniszczyć nauk Jezusa Chrystusa głoszonych przez jego uczniów postanowił swego Agenta i Kubę Rozpruwacza z osobistą Nietykalnością czyli ochroną! Pawła z Tarsu zwanego Szawłem wysłać na Misję jako Nowego Apostoła, który od wewnątrz miał zniszczyć nauki Jezusa poprzez ich zatrucie jadem faryzejskim. Co widać się świetnie udało.

    A jak to się przekłada na dzisiejszą rzeczywistość? Popatrzmy na Częstochowę- miasto widmo, gdzie ostatni wielki zakład pracy Huta Częstochowa znajduje się na skraju bankructwa a gdzie przy wjeździe do tego świętego miasta widnieje napis do świątyni Sanktuarium Krwi Chrystusa w Częstochowie. Prawda, że wymowne?
    https://www.wnp.pl/hutnictwo/huta-czestochowa-oburzeni-i-oszukani,348549_1_0_0.html
    http://www.sanktuarium.cpps.pl/
    http://www.polskawliczbach.pl/najszybciej_wyludniajace_sie_miasta_w_polsce -Polska w liczbach jak się wyludnia!
    Dywagacje nt MIKROPSYCHOI charakteru Obu Testamentów

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031 

ULUBIENI AUTORZY