Gorące tematy: Wybory 2020 Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
30 postów 163 komentarze

Percepcja Rzeczywistości

Tomasz M. Wandala - Percepcja - czyli sposób postrzegania rzeczywistości. Każdy człowiek ma własny sposób postrzegania świata. Ale jaki jest prawdziwy?

Od 35 mln w 1938 roku do 24 mln w 1946

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Straty polskie "to co najmniej 11,5 mln (za “Atlasem”) albo nawet 12,6 mln, co stanowi 35% polskiej ludności z 1939 roku (...)Wyroków Norymberskich w 1946 roku określono polskie straty jako 1/3 (33%) przedwojennej populacji Polski"

Ilu obywateli utraciła Rzeczpospolita w latach II wojny światowej?

Od 35 mln w 1938 roku do 24 mln w 1946

 

Porównanie powtarzanych od lat informacji o utraceniu przez Rzeczpospolitą Polskę w latach II wojny światowej jedynie sześciu milionów obywateli (a wśród nich może 1,5, może 2, a może 3 mln Polaków) z danymi demograficznymi, wskazującymi na ubytek w tym czasie ponad 10 mln mieszkańców Polski wzbudza poważne zastrzeżenia co do ustalonej odgórnie w 1946 roku liczby 6 mln utraconych w czasie wojny obywateli.

Czy to możliwe, by w ciągu sześciu lat “zniknęło” albo “rozproszyło się” bez śladu kilka milionów Rodaków? Czyżby zostali na utraconych Kresach Wschodnich albo nie wrócili z robót przymusowych w III. Rzeszy? Tymczasem wobec coraz częstszego twierdzenia przez Niemców, że po wojnie wymordowano 2 mln przesiedleńców z Polski (z terenów zamieszkanych przed wojną przez 7 milionów obywateli Reichu), powoli przestajemy być uważani na świecie za ofiary II wojny światowej, a zaczynamy być uważani za ludobójców.

Stowarzyszenie byłych Więźniów Politycznych z Chicago wraz z Fundacją Piekarskiego z Calgary wystąpiły w tej sprawie o wyjaśnienia. Listy otwarte z 12 lipca 2004 roku do Dyrektora Muzeum Oświęcimskiego (zamieszczonym m.in. w torontańskim “Głosie Polskim”) i z 31 sierpnia 2004 roku do Ministra Kultury RP nic jednak nie wyjaśniły.

 

Prawda PRL przeciw prawdzie

 

W roku 2005 problemem zajęło się Polskie Towarzystwo Demograficzne: zorganizowano w Warszawie spotkanie demografów i historyków (o treści obrad informuje drukowane niżej sprawozdanie).

Liczba utraconych w latach 1939-1945 obywateli RP ma fundamentalne znaczenie dla bilansu poszczególnych składników polskich strat ludnościowych, wynikłych z niemieckiej i sowieckiej agresji?[ Armia Polska częsciowo tylko zmobilizowana została rozbita przez Armie Hitlera w ciągu 7 - 8 dni września 1939 r.- przyp. T.M.W.] (tj. m.in. osób cywilnych i żołnierzy zabitych bezpośrednio w działaniach wojennych, wymordowanych polskich Żydów, ofiar obozów koncentracyjnych, ofiar Golgoty Wschodu, ale też strat niezwiązanych ze śmiercią, lecz np. z powojenną emigracją polityczną). Skuteczne zafałszowanie tej liczby przez rządy komunistyczne w Polsce ["komunisci" czyli m.in. była elita-korpus urzędniczy II RP: endecy, sanacja bezpośrednio odpowiedzialna za wprowadzenie II RP do wojny po stronie Anglii i Francjii -przyp. autora T.M.W.], czekało się - 60 lat po wojnie! - poważnego potraktowania przez polskich demografów.

Źródłem wciąż obowiązującego w podręcznikach kłamstwa był odgórny nakaz z 1946 roku. Uznano wówczas, że Polska utraciła w minionej wojnie 6 mln obywateli. Ta liczba stała się wręcz kanonem wiedzy historycznej, co wiele lat później - w roku 1994 - prowadziło do stwierdzenia:

W 2 mln strat Polaków w czasie II wojny światowej mieszczą się również straty poniesione w wyniku prześladowań aparatu sowieckiego w latach 1939-1941, a także zbrodni miejscowych nacjonalistów, m.in. ukraińskich i litewskich, za które współodpowiedzialność ponosi państwo niemieckie, inspirujące często te zbrodnie lub je akceptujące, a co najmniej tolerujące. W liczbie tej mieszczą się również straty poniesione w wyniku działań wojennych i walk” [Czesław Łuczak: Szanse i trudności bilansu demograficznego Polski; w wydawnictwie Polskiej Akademii Nauk “Najnowsze Dzieje Polski” nr 2/1994].

Uparte powtarzanie powyższego doprowadziło do niewiary w treść wyroków kończących Procesy Norymberskie, a także w orzeczenie wydane w 1968 roku przez Główną Komisję Badania Zbrodni Hitlerowskich w Polsce (GKBZH) o wymordowaniu dwu milionów polskich obywateli w Auschwitz. Liczba utraconej przez Polskę w latach 1939-45 ludności stała się tematem politycznie niepoprawnego tabu[elity II RP są ideologicznymi epigonami nowotworu szlacheckiego Polski przedrozbiorowej w której 10% Narodu było PANAMI a reszta czyli 90% była traktowana jak bydło! i do tej niechlubnej tradycji wraca elita solidarnściowo-PZPRowsko-klerykalna III/IV RP-Polin - przyp. autora T.M.W.]

Orzeczenie GKBZH zostało uznane przez Muzeum Oświęcimskie za wynik propagandy komunistycznej, zaś zaniżoną liczbę Ofiar Auschwitz powtórzyli Prezydenci RP (Lech Wałęsa i Aleksander Kwaśniewski) przy okazji okrągłych rocznic wkroczenia Armii Czerwonej do obozu: w 1995 i 2005 roku.

 

Punktem wyjścia spisy powszechne

 

Dla możliwie dokładnego określenia tej liczby należy ustalić zaludnienie Polski przed i po wojnie - wyjaśniając przy okazji znaczne różnice, spotykane w literaturze przedmiotu.

Na omawianym tu seminarium w IH PAN podano informację o Spisie Powszechnym z 1938 roku, który (już po włączeniu Zaolzia) wykazał 35,4 mln mieszkańców Polski. Nieco później, bo w sierpniu 1939 roku przesłano do Ligi Narodów informację o 35,8 mln (co powtórzył prof. Andrzej Krzesiński z UJ w książce “Poland`s Right to Justice”, wydanej w 1946 roku). Z kolei według wydanego we Wrocławiu w 1981 roku “Historical Atlas od Poland” pod red. W. Czaplińskiego i T. Ładogórskiego Polskę zamieszkiwało wtedy 35,1 mln osób.

Wynik pierwszego powojennego spisu powszechnego z końca 1946 roku (23,6 mln) i powojenny trend demograficzny (według cytowanego wyżej “Atlasu” w chwili następnego spisu powszechnego w 1950 roku Polska liczyła 25 mln mieszkańców) pozwala oszacować zaludnienie Polski w 1945 r jako 23,2 mln. Stad liczba rzeczywiście utraconych w czasie wojny przez Polskę obywateli to co najmniej 11,5 mln (za “Atlasem”) albo nawet 12,6 mln, co stanowi 35% polskiej ludności z 1939 roku. Liczbę te należałoby powiększyć o wymordowaną przez najeźdźców mniejszość narodową polską, żyjącą  przed wojną poza granicami RP - na wschodzie i zachodzie... Należy podkreślić, że w sentencji Wyroków Norymberskich w 1946 roku określono polskie straty jako 1/3 (33%) przedwojennej populacji Polski.

 

Przedłużenie przedwojennego trendu demograficznego aż po rok 1945 pozwala uznać, że najazd sąsiadów w 1939 roku [będących wynikiem nieudolnych sanacyjnych rządów epigonów nowotworu szlachecko-klerykalnego - przyp.autora T.M.W.] odebrał Polsce potencjalną szansę zwiększenia populacji - w latach zabranych przez wojnę - do około 38 mln obywateli. Należy zauważyć, że po wojnie odbudowa stanu ludnościowego do poziomu z roku 1939 trwała 35 lat - aż po rok 1980 [ ZSRR I SOCJALIZM uratował plemię POLAN od wyginięcia i degradacji do nic nie znaczących mniejszości narodowych tj. Romowie - przyp. T.M.W.]. Innym ważnym czynnikiem jest gęstość zaludnienia (czynnik ten uwzględnia fakt utraty w wyniku trwającej 6 lat wojny około 19% terytorium Państwa Polskiego). W 1931 roku gęstość zaludnienia wynosiła w Polsce 70 osób na 1 kilometr kwadratowy (wobec 135 w Niemczech). Przed agresją 1939 roku wzrosła do około 92,3 a w roku 1946 wyniosła 75,5. Wyrównanie gęstości zaludnienia do stanu sprzed wojny nastąpiło po dwunastu latach - w 1958 roku. Obecnie na kilometrze kwadratowym Polski mieszka średnio 128 osób.

Warszawskie seminarium z 13 grudnia pozwala wierzyć, że mimo uległości niepolskim interesom wielu prominentnych historyków z czasów PRL, prawda o skali polskiej Golgoty II Wojny Światowej może zostać wreszcie zbadana, zweryfikowana, ustalona i ujawniona. Poza niezbędnymi studiami i dyskusjami kompetentnych badaczy, potrzebna przy tym będzie dobra wola polityczna rządzących Krajem, zainteresowanie mediów i nietendencyjne informowanie społeczeństwa (także w podręcznikach szkolnych). To praca na długi czas, ale początek procesu odkłamywania polskiej demografii ostatniego stulecia został zrobiony.

 

Dr STEFAN PĄGOWSKI

Toronto, 13 stycznia 2006 r.

dla Fundacji im. Konstantego

Piekarskiego w Calgary

[www.PolandPolska.org]

 

Fragmenty większej całości, tytuł i opr. - red.

Źródło:

http://glos.com.pl/Archiwum_nowe/Rok%202006/05_06_2006/strona/strona.html

Fot. Publikacja „Powszechny Sumaryczny Spis Ludności z dn. 14 II 1946 r.” wydana nakładem GUS 

https://stat.gov.pl/portal-edukacyjny/historia-statystyki/historia-spisow-powszechnych/spisy-ludnosci-w-latach-1943-1950/#!/strona-5

 

ILU POLAKÓW URODZIŁO SIĘ DZIEKI POLSKIEJ RZECZPOSPOLITEJ LUDOWEJ ???

https://pl.wikipedia.org/wiki/Polska

 

I JESZCZE JEDNO PORÓWNANIE...

 

https://forsal.pl/artykuly/1406621,dzietnosc-w-polsce-wczoraj-i-dzis-czy-uda-sie-wrocic-do-demograficznego-boomu-30latwolnosci.html

KIM SĄ BLOGERZY, KTÓRZY ATAKUJĄ I NISZCZĄ PRL, KTÓRY OKAZAŁ SIĘ NAJLEPSZĄ POLSKĄ JAKĄ POLAKOM BYŁO DANE POSIADAĆ ???

NASZA BIERNOŚĆ NA KŁAMSTWO-CHAMSTWO OZNACZA ZGODĘ I APROBATĘ NA TEN STAN, W KTÓRYM PRZYSZŁO NAM ZYĆ OBECNIE CZYLI KRWAWY KAPITALIZM RZYMSKO-KATOLICKICH ELIT TWORZĄCYCH STRUKTURY PZPR I SOLIDARNOŚCI A CZERPIĄCY Z FEUDALNYCH TRADYCJI SZLACHECKICH XVII/XVIII w. oraz II RP.


Obowiązkowo do zapoznania się:

Komandosi – określenie dla działającej w latach 60. XX wieku studenckiej grupy kontestatorów[1], głównie Adama MichnikaTeresy BoguckiejJana GrossaJakuba KarpińskiegoBarbary ToruńczykIreny GrudzińskiejAleksandra Perskiego i innych studentów.

 https://pl.wikipedia.org/wiki/Komandosi_(grupa_opozycyjna)

 

Wkroczenie Armii Czerwonej do Polski w latach 1944-1945 – wydarzenie to miało miejsce w nocy z 3 na 4 stycznia 1944 roku w okolicach Rokitna. Po agresji niemieckiej na ZSRR i klęsce Wehrmachtu pod MoskwąStalingradem i Kurskiem, klęska III Rzeszy i marsz Armii Czerwonej na Zachód był nieunikniony.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Wkroczenie_Armii_Czerwonej_do_Polski_w_latach_1944%E2%80%931945

 

 

Reforma rolna w Polsce z 1944 – zmiana stosunków własnościowych połączona ze zmianą struktury agrarnej wsi, na mocy dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego o przeprowadzeniu reformy rolnej, z 6 września 1944 r.[1][2].

https://pl.wikipedia.org/wiki/Reforma_rolna_w_Polsce_(1944) 

 

KOMENTARZE

  • @Dwa zastrzeżenia (poprawka,bo zauważyłem błędy)
    1. obywatel polski (ob.pol.) to niekoniecznie Polak
    2. liczba utraconych Polaków:

    1939 r: 70% z 35,8 mln ob. pol. stanowili Polacy = ok.25 mln Polaków

    1946 r.: 95% z 23,6 mln ob.pol. w nowych granicach = 22,4 mln

    25-22,4 mln = ok. 2,6 mln zabitych Polaków.
    (od tej liczby należy odjąć Polaków, którzy przeżyli wojnę ale zostali poza nowymi granicami (na Kresach czy na zesłaniach) ).

    Można się spierać o szczegóły np. czy po wojnie było 90%,95% Polaków albo ilu ich było przed II wojną ale liczba 2-3 mln zabitych Polaków wydaje się sensowna (niestety), przy ogólnej liczbie 11 mln utraconych obywateli II Rzeczpospolitej (przy czym wielu z nich przeżyło a jedynie zmieniło państwo np. Białorusini, Ukraińcy, Litwini na ZSSR, Niemcy z Wielkopolski ,Śląska, Ziem Odzyskanych uciekli do RFN).

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

ULUBIENI AUTORZY