Gorące tematy: Wybory 2020 Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
30 postów 163 komentarze

Percepcja Rzeczywistości

Tomasz M. Wandala - Percepcja - czyli sposób postrzegania rzeczywistości. Każdy człowiek ma własny sposób postrzegania świata. Ale jaki jest prawdziwy?

Czy Bóg pomoże walczyć z gotówką?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Co będzie jeżeli Pan Bóg posłucha min. Kościńskiego i mu dopomoże a oleje naród który wybrał go sobie na ministra?

 Tak mi dopomóż Bóg – zadeklarował nieznany bliżej nowy minister finansów RP,  pan Tadeusz Kościński.

A co będzie jeżeli Pan Bóg dopomoże  Kościńskiemu  ale w zamian oleje naród który wybrał sobie na ministra nieznanego gościa o nieokreślonym bliżej wykształceniu i  o tajemniczej biografii zaczynającej się po 40-tce?  Cóż,  może być ciekawie…

Przedsięwzięciem w którym Pan Bóg miałby dopomagać Kościńskiemu jest mianowicie projekt prosto z piekła rodem, a mianowicie wyeliminowanie obrotu gotówkowego w Polsce. Mimo kłopotów z językiem polskim nowy minister całkiem jasno przedstawił swoje zadania w publicznych wywiadach. Całe społeczeństwo mogło się z nich dowiedzieć co je tak naprawdę trapi i czego najgoręcej pragnie. Otóż zdaniem min. Kościńskiego społeczeństwo polskie nie ma większych zmartwień ponad gotówkę pozostającą jeszcze w obiegu i niczego bardziej nie pragnie niż eliminacji tego szkodliwego dla banków reliktu. Za mnóstwo rzeczy, w tym nawet za mandaty drogowe, można już podobno płacić w Polsce  kartą.  Misją min. Kościńskiego jest całkowita eliminacja gotówki.

Nie wiadomo czy Pan Bóg widział ten wywiad Kościńskiego co my ale faktem jest że nie zagrzmiał. A to zły omen bo z całą pewnością powinien.  Eliminacja gotówki oznacza ni mniej ni więcej tylko totalitarne piekło na ziemi, bez żadnej przenośni. Równoważne jest to utracie resztek prywatności przez obywateli  i oznacza totalną  inwigilację społeczeństwa przez reżim.

Dla niewtajemniczonych – gotówka oznacza transakcję anonimową. Jeżeli A z B wymienią między sobą banknot 20 zł za flaszkę wódki to o tym kto ma w końcu banknot a kto wódkę, oraz kiedy transakcja miała miejsce,  wiedzą jedynie strony transakcji. Nie wie o tym państwo ani wiedzieć nie powinno bo nie jest to jego biznes. Jest wiele innych rzeczy o których państwo wiedzieć nie powinno i które powinny pozostać w sferze prywatnej. Kto z kim, gdzie i za ile sypia na przykład. Co doktorzy u kogoś wykryli  i o czym rozmawiają z pacjentem na przykład.  Gdzie aresztowany ukrył ciało i generalnie o czym rozmawia ze swoim adwokatem. Ba, nie ma najmniejszego powodu aby państwo znało treść  jakiejkolwiek rozmowy dwóch obywateli, poza może ściśle regulowaną prawem sytuacją z podsłuchem podejrzanego. Podobnie nie ma najmniejszego powodu aby państwo znało szczegóły jakiejkolwiek prywatnej transakcji między dwoma obywatelami, poza prawnie określonymi wyjątkami, jw.

Ale totalitaryści u władzy chcą rozpracować wszystko i chcą wiedzieć o wszystkim. Chcą śledzić i opodatkowywać każdą transakcję, chcą znać każdy jej szczegół. Stąd limity na wysokość transakcji gotówkowej w EU, stąd obłęd walki z „praniem pieniędzy”.  Stąd wycofywanie z obiegu banknotów większych nominałów.  Stąd wreszcie napór na eliminację gotówki w ogóle. I nie chodzi w tym o żadne łapanie przestępców,  co potwierdzają zresztą kolejne afery kończące się bez skazanych. Chodzi o totalitarną kontrolę nad społeczeństwem przeszkodą ku czemu jest wypracowane przez naszą cywilizację pojęcie prawa jednostki do prywatności.

W społeczeństwie bezgotówkowym populacja to prawo właśnie straci. Zostanie pozbawiona możliwości fizycznego rozporządzania swoimi pieniędzmi, a w szczególności wyciągnięcia swojej własności z banku. Klient banku „swoje pieniądze” będzie mógł jedynie przelać na inne konto, a i to za aprobatą Wielkiego Brata. Żadnego też wyciągania gotówki „z muru” dłużej – nie będzie czego wyciągać! Plus, o każdej transakcji Wielki Brat będzie wiedział wszystko.

Nie dziw że totalitarna kontrola jaką umożliwia eliminacja obrotu gotówkowego stanowi mokry sen autorytarnych reżimów, banków i ministrów finansów. Banki bez gotówki nie mogą zbankrutować bo wyklucza to run publiki na chwiejący się bank i wyprowadzenie zeń kapitału w tej formie. Publika nie mogąca donikąd uciec ze swoimi pieniędzmi będzie całkowicie bezbronna wobec zakusów państwa na jej własność. Niech tak na przykład reżim pod mottem „ożywiania gospodarki” wprowadzi ujemne stopy procentowe. Albo niech  tak ogłosi obowiązkową zbiórkę na „ratowanie banków”,  „ratowanie państwa” czy ratowanie jeszcze kogoś.  Każde konto bankowe reżim może wtedy łatwo oskubać o dowolną sumę.   Jego właściciel nie ma żadnej możliwości ucieczki ani oporu. Reżim może też każde konto zablokować w dowolnym czasie i na dowolnie długo,  odcinając zależnemu od niego podmiotowi środki na przeżycie.

Anonimowość gotówki jest ostatnim wentylem bezpieczeństwa i ostatnią przeszkodą na drodze do takiego totalitarnego matrixa.  Gotówkę można wyjąć  spod kontroli państwa  i zmagazynować ją w materacu.   Broni to efektywnie przed terrorem „ujemnych stóp”,  „cypryzacji” wkładów bankowych czy przed inną formą zaboru mienia. Owszem, wiążą się z tym pewne niewygody. Gotówka może zawilgotnieć, sparcieć, spłonąć, mogą ją myszy zjeść. Reżim może się też do niej dobrać drogą „wymiany pieniędzy”.  To rzecz regularnie praktykowaną w totalitaryzmach wszelkiej maści choć na szczęście kłopotliwa w wykonaniu. Wszystko to jednak  to nic wobec systemowego wyeliminowania obrotu gotówkowego, czym chce nas uszczęśliwić rząd Morawieckiego, i całkowitej bezbronności populacji wobec totalitarnego państwa.

Sprawom walki  rządów z gotówką poświęcamy w TwoNuggets Newsletter wiele miejsca, monitorując postępującą  erozję  wolności obywatelskich i sugerując  środki zaradcze.  Postępy totalitaryzmu spowodowały demontaż powszechnej dawniej tajemnicy bankowej. Doprowadziły następnie do FATCA i do ogólnoświatowej zmowy bankowej aby otwarcie kapować na własnych klientów i  dane przekazywać do ich fiskusów. Teraz kolej przychodzi na gotówkę i na Polskę, która mądrze trzymała się dotychczas na boku anty gotówkowej krucjaty EU.

Biedny prezes Kaczyński… Będzie musiał na starość założyć jednak konto bankowe.  Inaczej nawet na pensji posła sczeźnie marnie z głodu w bezgotówkowym terrorze jaki szykuje mu jego własny rząd…

Źródło:

https://dwagrosze.com/2019/11/czy-bog-pomoze-walczyc-z-gotowka/

Autor: cynik9

https://dwagrosze.com/kontakt-to-autora/

 

cynik9 pisze: 

Prymityw demokracji w PL objawia się brakiem gabinetu cieni – alternatywnego rządu opozycji gotowego w każdej chwili do przejęcia steru. Pomijam tu już humorystyczny fakt że nie sposób wyobrazić go sobie kiedy po każdych wyborach zmienia się rutynowo zestaw ministerstw…

Tym niemniej minister finansów, obrony czy spraw zagranicznych to raczej stałe pozycje i wyłonienie wartościowych reprezentantów przez opozycję na te funkcje przysporzyć by jej mogło wielu punktów. Z jakichś powodów jednak durna opozycja którą mamy woli robić zadymy w Brukseli i zajmować się całkowitymi drobnostkami…

W tej sytuacji publika nawet nie ogarnia jak jest robiona w konia – głosuje na idiotyczne „listy” zamiast na ludzi a zaraz jak się obudzi po „wyborach” to widzi kolejnego magika przywiezionego w walizce z city of London i zainstalowanego w randze ministra finansów. Co prowadzi oczywiście do wątpliwości czy aby ośrodek władzy państwowej znajduje się w obrębie administracyjnych granic kraju i komu zasadniczo podlega Kaczyński?

KOMENTARZE

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

ULUBIENI AUTORZY